Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 27.03.2017 (ISBnews) - Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, w marcu wzrósł o blisko 1,7 pkt proc. m/m, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w raporcie. BIEC zwraca uwagę, że wzrost gospodarczy jest konsekwencją zwiększonego spożycia gospodarstw domowych, ale zwiększona konsumpcja w dłuższej perspektywie nie zapewni stabilnego i trwałego rozwoju.

"Był to już trzeci z rzędu miesiąc nadzwyczajnego wzrostu wskaźnika, po trwającym ponad rok marazmie. Wiele przemawia za tym, że wzrost gospodarczy jest konsekwencją zwiększonego spożycia gospodarstw domowych. Według badań NBP dochody gospodarstw wzrosły do końca III kwartału ub. roku o blisko 6%, zaś ponad połowa tego wzrostu była konsekwencją zwiększonych transferów socjalnych. Kolejne miesiące zapewne przyniosły utrwalenie i wzmocnienie tej tendencji" - czytamy w raporcie.

Towarzyszył jej spadek wpływów dochodów pochodzących z pracy na rzecz zwiększania znaczenia transferów socjalnych. Dane na temat sprzedaży detalicznej od wczesnej jesieni ub. roku potwierdzają zwiększoną konsumpcję. Jej wzrost z pewnością ożywia gospodarkę, jednak w dłuższej perspektywie nie zapewni stabilnego i trwałego rozwoju. Rosnąca inflacja stopniowo będzie redukowała wielkość spożycia indywidualnego a niskie stopy procentowe zniechęcą do oszczędzania. Nadzieje na rychły wzrost inwestycji wyłącznie w oparciu o środki unijne okazać się mogą nadmierne" - czytamy dalej.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika w marcu br. cztery poprawiły się, zaś cztery pozostały na poziomie z miesiąca poprzedniego. Podobnie jak w poprzednim miesiącu do wzrostu całego wskaźnika najsilniej przyczyniły się dwie składowe: wzrost wartości podstawowego indeksu warszawskiej giełdy - WIG oraz nieco wyższe niż przed miesiącem tempo napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw produkcyjnych.

"Ostatnie miesiące były wyjątkowo korzystne dla inwestorów giełdowych. Średniomiesięczne wartości podstawowego indeksu giełdowego WIG w połowie marca br. były o ponad 30% wyższe w stosunku do ostatniego najniższego poziomu ze stycznia 2016 i przekroczyły wartości z ostatniego lokalnego szczytu z maja 2015" - napisano w materiale.

Do producentów sektora przetwórczego szerszym strumieniem napływały zamówienia. Jednak dynamika tego wzrostu była nieco słabsza niż w ostatnich miesiącach ubiegłego roku, oceniło BIEC.

"Ponadto, przyspieszenie w zamówieniach odczuwane było głównie wśród przedsiębiorstw największych - zatrudniających powyżej 250 pracowników. Wśród firm małych, zatrudniających poniżej 50 pracowników w dalszym ciągu dominował odsetek tych, którym portfel zamówień kurczył się. Głównymi beneficjentami zwiększonego portfela zamówień byli producenci mebli i urządzeń elektronicznych oraz branża motoryzacyjna. Niewielką pozytywną zmianę można było zaobserwować również wśród producentów dóbr inwestycyjnych, jednak na razie nie przekroczyła ona zmian o charakterze sezonowym, typowych dla tej pory roku a ponadto dotyczyła głównie zamówień realizowanych na eksport" - wskazano także.

Zapasy wyrobów gotowych w magazynach producentów uległy ograniczeniu w stosunku do miesiąca poprzedniego. Wraz ze wzrostem popytu, głównie konsumpcyjnego, producenci uzupełniali bieżącą sprzedaż zmagazynowanymi towarami. Jeśli wzrost popytu utrwali się w kolejnych miesiącach, producenci zapewne uzupełnią zapasy do wyższego poziomu gwarantującego ciągłość dostaw.

Nieznacznie poprawiła się w stosunku do poprzedniego miesiąca ocena ogólnej sytuacji w firmach. W dalszym ciągu przewaga odsetka optymistów oceniających sytuację pozytywnie nad odsetkiem pesymistów oceniających sytuację w firmie negatywnie jest niewielka, zaledwie kilka punktów procentowych.

"Nie zmieniły się natomiast oceny menadżerów na temat sytuacji finansowej w zarządzanych przez nich firmach. Podobnie jak w poprzednim miesiącu dominowała kilkuprocentowa przewaga przedsiębiorstw odczuwających pogarszający się stan finansów. Ponadto, oceny te były ciągle gorsze od tych formułowanych wiosną 2016. Przyspieszony, ponad 4% wzrost cen producentów oraz utrzymująca się wysoka dynamika wynagrodzeń podnoszą koszty prowadzonej działalności gospodarczej i wpływają na stan finansów przedsiębiorstw" - czytamy także w raporcie.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.