Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 05.04.2017 (ISBnews) - Nowa norma akredytacji laboratoriów kładzie nacisk na efekty i jakość badań. Odejście od dotychczasowego biurokratycznego podejścia pozwoli na uwolnienie korzyści płynące z rynkowej konkurencji i wesprze polskie firmy w międzynarodowej ekspansji, uważa prezydent Centrum Adama Smith'a Andrzej Sadowski.

"Do tej pory obowiązywała norma, która kładła nacisk na kwestie formalne i biurokratyczne, czyli np. wymagała, aby w laboratorium była osoba, która pełni funkcje kierownika ds. jakości. Nowa norma, która wchodzi od września kładzie z kolei nacisk na efekty i jakość, a nie na to, czy ten kierownik będzie zatrudniony, czy też nie. Stąd mamy zmianę jakości norm, która będzie bardziej uwzględniała kwestie kompetencji niż samych formalnych procedur" - powiedział ISBnews.tv Sadowski podczas debaty eksperckiej zorganizowanej przez Polskie Centrum Akredytacji, Centrum Adama Smith'a i ISBnews nt. znowelizowanych wymagań normy ISO/IEC 17025 i ogólnych kompetencji laboratoriów badawczych i wzorcujących.

Zaznaczył, że bardzo istotna jest rola Polskiego Centrum Akredytacji (PCA), które będzie miało prawo interpretowania tych norm.

"Jak widać po niemieckim odpowiedniku naszej instytucji, tam następuje proces konsultacji, ustalania i interpretacji norm w bardzo silnym porozumieniu z uczestnikami rynku. To im ma ona służyć, a w naszym wypadku - polskim przedsiębiorcom. Im bardziej będzie dla nich korzystna, tym bardziej będą one mogły działać na europejskim rynku" - dodał prezydent CAS.

W jego ocenie, odejście od wymogów formalnych w noweli normy, uruchomi konkurencję między laboratoriami.

"W efekcie przedsiębiorcy, którzy dostarczają konsumentom swoje produkty, będą mieli wybór między laboratoriami badawczymi i wzorcującymi na podstawie ich oferty usług, jakości tych usług, oszacowania przez nie ryzyka rynkowego. Nowa norma jest bez wątpienia nastawiona na uwalnianie konkurencji i per saldo powinna przełożyć się na korzyści dla konsumenta" - podsumował Sadowski.

Na polskim rynku działa ponad 1,4 tys. laboratoriów badawczych i wzorcujących. Przygotowania laboratoriów do wprowadzenia nowelizacji normy akredytacyjnej mają zacząć się od września bieżącego roku i potrwać przez kolejne trzy lata. Eksperci biorący udział w debacie podkreślali, że kluczową zmianą w nowelizacji jest konieczność posiadania kompetencji oceny ryzyka wyniku badania laboratoryjnego. Nowela wprowadzi również min. konieczność procesowego funkcjonowania laboratoriów i umożliwi korzystania z leasingu jako formy finansowania aktywów jak sprzęt, czy przestrzenie laboratoryjne. Laboratoria mają same wnioskować o akredytację do działania według znowelizowanych norm.

Tadeusz Matras, przedstawiciel Polskiego Centrum Akredytacji (PCA) - jednostki akredytującej i nadzorującej laboratoria w Polsce, podkreślał, że nadchodząca we wrześniu nowelizacja normy akredytacyjnej dla laboratoriów badawczych i wzorcujących ISO/IEC 17025 wprowadzi m.in. konieczność szacowania poziomu ryzyka przy przedstawianiu stwierdzeń zgodności wyników z wymaganiami lub normatywami. W jego ocenie, wzmocni to konkurencję na rynku laboratoriów w Polsce, ale też przyczyni się do zwiększenia rzetelności i przydatności do zamierzonego zastosowania wydawanych wyników przez laboratoria badawcze i wzorcujące dla firm, instytucji państwowych oraz społeczeństwa.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem