Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 31.05.2017 (ISBnews/ FxCuffs) - Środowy poranek przynosi ograniczone wahania złotego, co wpisuje się w tendencję obserwowaną już od kilku dni. O godzinie 08:18 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1770 zł, USD/PLN 3,7370 zł, a CHF/PLN 3,8320 zł. Dziś w centrum uwagi znajdą się polskie dane o Produkcje Krajowym Brutto (PKB) za I kwartał i wstępne szacunki majowej inflacji, ale to nastroje na rynkach globalnych zdecydują o losach złotego.

O godzinie 10:00 Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje szczegółowe dane nt. PKB Polski. Oczekuję, że zgodnie z odczytem flash sprzed 2 tygodni, wzrost przyspieszy do 4 proc. w relacji rocznej z 2,5 proc. odnotowanych w ostatnim kwartale 2016 roku. Za przyspieszenie to odpowiadać będzie niezmiennie konsumpcja, a także inwestycje, które mogły wzrosnąć o około 3,5 proc, rok do roku. Takie dane pozwoliłyby oczekiwać, że w II kwartale br. PKB wzrośnie o 3,7-3,8 proc. To wszystko jest już jednak w cenach i raczej nie stanie się impulsem do trwałego umocnienia złotego.

Po południu, bo o godzinie 14:00, GUS opublikuje flashowy odczyt majowej inflacji. Rynkowy konsensus zakłada 3. kolejny miesiąc jej stabilizacji na poziomie 2 proc. rok do roku. Jednakże niższe ceny paliw, ale też tendencje obserwowane w Europie (m.in. w Niemczech), sugerują nieco niższy odczyt. Oczekuję, że inflacja wyhamuje do 1,9 proc. w relacji rocznej, co utwierdzi inwestorów w przekonaniu, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) wstrzyma się z pierwszą podwyżką stóp procentowych do minimum II kwartału 2018 roku. Takie dane miałyby lekko negatywną wymowę dla złotego, ale podobnie jak w przypadku raportu o PKB, raczej nie przełożą się na jego silne osłabienie. Również dlatego, że już jutro rynek oczekuje bardzo dobrego odczytu majowego indeksu PMI dla polskiego sektora przemysłowego (prognoza: 54,5 pkt.).

W ostatnich dniach złoty pozostaje w wąskiej konsolidacji w relacji do euro, dolara i szwajcarskiego franka, co w kontekście półrocznej aprecjacji złotego stanowi ruch korekcyjny, u źródeł którego zaś leży realizacja zysków na EUR/USD. Jako, że dzisiejsze dane o PKB i inflacji w Polsce prawdopodobnie nie zmienią tego układu sił, więc o losach złotego zdecydować mogą nastroje na rynkach globalnych. W tym wspomniane zachowanie EUR/USD. Wzrosty tej pary będą tworzyć presję popytową na polską walutę, a spadki presję podażową.

W środę rano rozczarowujące dane napłynęły z Niemiec. W kwietniu roczna dynamika sprzedaży detalicznej tam nieoczekiwanie spadła do -0,9 proc. z 2,9 proc. w marcu i wobec prognozowanego wzrostu o 2,3 proc. W zestawieniu z wczorajszymi danymi o mniejszej presji inflacyjnej w Niemczech i prawdopodobnym dzisiejszym analogicznym raportem o majowej inflacji w Strefie Euro (godz. 11:00; prognoza: 1,5 proc.), może to odsuwać oczekiwania na normalizację polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny (ECB), co przekładałoby się na spadek EUR/USD i towarzysząc temu osłabienie złotego. Szczególnie, gdyby publikowany po południu indeks Chicago PMI zaskoczył in plus (jest szansa na odczyt wyższy niż prognozowane 57 pkt.), co przypomniałby, że już w czerwcu Fed zdecyduje się kolejny raz podnieść stopy procentowe w USA.

Układ sił na wykresach EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN w ostatnich dniach nie zmienił się. Strona podażowa wciąż kontroluje sytuację, ale też wszystkie trzy wykresy są już mocno wyprzedane, więc rośnie ryzyko realizacji zysków. Dlatego też, pomimo iż utrzymują się czynniki wspierające złotego, to w dużej mierze są one już zawarte w cenach, a wobec braku nowego paliwa do jego umocnienia, z każdym dniem rośnie ryzyko dłuższej niż tylko kilkudniowej korekty. Konieczny jest tylko pretekst do tego.

Marcin Kiepas

główny analityk Fundacji FxCuffs

(ISBnews/ FxCuffs)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem