Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 27.06.2017 (ISBnews/ FxCuffs) - Wakacje na krajowym rynku walutowym rozpoczęły się od umocnienia złotego. W poniedziałek euro potaniało o 2 gr do 4,2024 zł, szwajcarski frank o 2,5 gr do 3,8660 zł, a dolar o 1,4 gr do 3,7577 zł. Dziś złotemu może już zabraknąć wigoru, przez co zamknie on dzień stratą.

Wczorajsze spadki EUR/PLN, CHF/PLN i USD/PLN, które miało swe źródła w poprawie nastrojów na rynkach globalnych, były kontynuacją ruchu z drugiej połowy ubiegłego tygodnia, gdy przerwany został proces osłabienia złotego, jaki w relacji do euro i franka rozpoczął się w połowie maja, a w relacji do dolara w pierwszych dniach czerwca. Na gruncie analizy wykresów, ta wcześniejsza przecena polskiej waluty oznaczała kres jej półrocznego umocnienia. Stąd też wahania z ostatnich dni należy traktować jako korektę. Tym samym, nie tylko majowe dołki na EUR/PLN i CHF/PLN, a także czerwcowe minimum na USD/PLN, wydają się być niezagrożone, ale też w kolejnych tygodniach złoty powinien znaleźć się pod presją sprzedających. Dlatego należy się liczyć z powrotem euro do 4,25-4,26 zł, wzrostem franka do 3,93-3,95 zł oraz ruchem dolara do 3,84 zł.

Wtorek na krajowym rynku walutowym, po tym jak ostatnie 3 dni upłynęły pod znakiem aprecjacji złotego, może przynieść odreagowanie tego ruchu. Zdecyduje o tym zachowanie EUR/USD, a także nastroje na rynkach globalnych. Wpływ na to zaś będzie miało to, co znajduje się w kalendarzu.

Wtorkowe kalendarium jest zdominowane przez wystąpienia przedstawicieli banków centralnych. Pierwszoplanową rolę odegra Janet Yellen. Szefowa Fed o godzinie 19:00 polskiego czasu będzie przemawiała w Londynie. Inwestorzy na podstawie jej słów będą starali się ocenić, na ile Fed jest zdeterminowany, żeby 3. kolejny raz w tym roku podwyższyć stopy procentowe w USA. W podobnym kontekście będą też analizowane wypowiedzi innych przedstawicieli tamtejszego banku centralnego. O godzinie 10:05 będzie przemawiał John Williams (Fed San Francisco), o 17:15 Patrick Harker (Fed Filadelfia), a o 23:30 Neel Kashkari (Fed Minneapolis).

Mniej emocji natomiast będzie dziś wywoływał szef Europejskiego Banku Centralnego (ECB), który o godzinie 10:00 wygłosi słowo wprowadzające podczas Forum Bankowości Centralnej odbywającego się w Portugalii. Przede wszystkim dlatego, że Mario Draghi wypowiadał się już wczoraj, utrzymując gołębią retorykę. Tym samym dziś już niczym nie zaskoczy. Dlatego też dużo większy wpływ na ocenę perspektyw polityki monetarnej ECB mogą mieć wypowiedzi Coeure (godz. 10:30) lub Praeta (godz. 13:00).

Oprócz wspomnianych wystąpień potencjalny wpływ na decyzje inwestorów na rynku walutowym mogą mieć jeszcze publikowane dziś indeksy z USA. O godzinie 15:00 zostanie opublikowana kwietniowa wartość indeksu S&P/Case-Shiller (prognoza: 5,9 proc. R/R), a godzinę później czerwcowy odczyt indeksu zaufania amerykańskich konsumentów (prognoza: 116 pkt.) oraz indeksu Fed z Richmond (prognoza: 4 pkt.).

Układ techniczny na wykresach EUR/PLN, CHF/PLN i USD/PLN sugeruje, że na przełomie maja i czerwca ostatecznie został zakończony półroczny trend spadkowy. Teza ta jest o tyle prawdopodobna, że obecnie wszystkie pozytywne dla złotego informacje, zarówno te płynące z kraju, jak i z rynków globalnych, są już zdyskontowane, a jednocześnie brakuje nowego paliwa do jego umocnienia. Co więcej, na horyzoncie czai się klika potężnych ryzyk (np. podwyżki stóp procentowych w USA, obawy o chińską gospodarkę, sytuacja na rynku surowców). Ponadto systematycznie odsuwa się oczekiwany termin pierwszej podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP). Jeszcze niedawno zakładano, że będzie to II kwartał 2018 roku. Obecnie rynkowy konsensus to III kwartał 2018. Jednak coraz częściej słychać głosy, że rację może mieć prezes Adam Glapiński, który umiejscawia podwyżkę dopiero w 2019 roku.

O godzinie 06:52 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2040 zł, CHF/PLN 3,8650 zł, a USD/PLN 3,7570 zł. Wszystkie 3 pary pozostają na poziomach zbliżonych z wczorajszego zamknięcia, co koreluje z podobną stabilizacją notowań EUR/USD. Rynek czeka na nowe impulsy.

Marcin Kiepas

główny analityk Fundacji FxCuffs

(ISBnews/ FxCuffs)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.