Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 30.06.2017 (ISBnews) - Operatorzy odnotowali w swoich bazach 55,5 mln kart SIM na koniec 2016 r. (wobec 56,6 mln kart rok wcześniej), co przełożyło się na nasycenie usługami telefonii mobilnej na poziomie 144,2% (wobec 147,2% rok wcześniej), wynika z "Raportu o stanie rynku telekomunikacyjnego w 2016 r. Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).

"Liczba aktywnych kart SIM, w ujęciu nominalnym, maleje od 2014 r. Na koniec 2016 r. operatorzy odnotowali 55,5 mln kart SIM, co przełożyło się na nasycenie usługą na poziomie 144,2%, było ono niższe o 2% względem końca 2015 r. Operatorzy w swoich bazach odnotowali również 2,5 mln kart M2M, co stanowiło 4,4% łącznej liczby kart SIM. W stosunku do poprzedniego roku liczba kart M2M wzrosła o 671 tys." - czytamy w raporcie.

UKE podkreśliło, że za malejący wskaźnik nasycenia usługą telefonii mobilnej odpowiedzialne są przepisy prawa wprowadzające obowiązek rejestracji kart prepaid.

"W 2017 r. trend ten prawdopodobnie się utrzyma i liczba kart SIM zmaleje, jednak korzyścią będzie to, że zdecydowaną większość zarejestrowanych kart stanowić będą aktywne karty SIM, bez tzw. 'martwych dusz', czyli kart zarejestrowanych w bazie operatorów, które faktycznie nie były używane" - czytamy dalej.

Urząd zwrócił przy tym uwagę, że - zgodnie z danymi z bazy "Telecom Market Matrix" - nasycenie usługami telefonii mobilnej zmniejszyło się również w wybranych krajach europejskich. Średnia wartość spadła o 0,8 pkt procentowego. Polska, ze spadkiem o 0,3 pkt procentowego, nadal jednak znajdowała się powyżej średniej, z nasyceniem na poziomie 137,7% względem średniej unijnej 130,6%, wskazał UKE.

"Niemal wszyscy operatorzy odczuli skutki regulacji prawnej nakładającej obowiązek rejestracji kart przedpłaconych. Najwięcej użytkowników, 13%, stracił T-Mobile. Jedynym operatorem, który zyskał w tym okresie, był P4, którego baza zwiększyła się o 1,7%" - czytamy w raporcie.

Pozycję lidera pod względem liczby abonentów utrzymał Orange, z udziałem na poziomie 28,2%. Drugie miejsce w zestawieniu przypadło P4, który osiągnął 27,1% łącznej liczby kart SIM. Na koniec 2016 r. udział Polkomtela wyniósł 22,1%, a T-Mobile posiadał 18,6% udziałów w łącznej liczbie kart SIM. Udział pozostałych operatorów wzrósł na przestrzeni ostatniego roku o 0,9 pkt proc. do 4,1% w na koniec 2016 r.

"Pozycja lidera Orange pod względem liczby użytkowników nie przełożyła się na wynik w zakresie uzyskanych przychodów. Polkomtel uzyskał wynik 26,8%, co dało mu w tej kategorii pierwsze miejsce. Drugi w zestawieniu Orange odnotował udział na poziomie 25,7% łącznej puli przychodów operatorów. P4 z wynikiem 25,4% znalazł się na trzecim miejscu. Kolejny w zestawieniu jest T-Mobile, którego przychód stanowił 19,9% łącznych przychodów operatorów. Grupa pozostałych podmiotów osiągnęła łącznie 2,3%" - napisano także w materiale.

Transmisja danych, która staje się kluczową usługą telekomunikacyjną, generuje dla operatorów różny poziom przychodów. Udział Orange sięga niemal 42% w łącznej puli przychodów. P4 odnotował udział na poziomie 25,4%, trzeci w zestawieniu T-Mobile osiągnął 23,8%, a Polkomtel 8,7%. Udział grupy pozostałych operatów był znikomy, na poziomie 0,2%, podał też UKE.

W ostatnim roku odnotowanych zostało 29 podmiotów na rynku telefonii ruchomej, z czego 5 posiadało własną infrastrukturę (operatorzy MNO: Orange Polska, Polkomtel, T-Mobile Polska, P4 i Aero 2), a 24 korzystało z sieci wybranego partnera technologicznego (operatorzy MVNO). Względem 2015 r. liczba operatorów wzrosła o 4 podmioty, podano także w raporcie.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.