Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 29.08.2017 (ISBnews/ Superfund TFI) - W poniedziałek cena kontraktów terminowych na uncję złota wybiła się powyżej 1300 dolarów. Doszło do tego po raz pierwszy od listopada, czyli od czasu wielkiej niepewności związanej z prezydenckimi wyborami w Stanach Zjednoczonych. Tylko wczoraj cena tego szlachetnego metalu rosła o ok. 1,5%. Dzisiejszego poranka za kontrakt na uncję złota trzeba zapłacić ponad 1320 dolarów.

Wczorajszy ruch stanowi wybicie z konsolidacji z poziomu 1200-1300 dolarów, którą obserwowaliśmy na wykresie złota od lutego. Za główną przyczynę wybicia można uznać wystąpienia głównych rozgrywających w światowej polityce monetarnej. Zarówno szefowa amerykańskiej Rezerwy Federalnej Janet Yellen, jak i prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi nie odnieśli się podczas sympozjum w Jackson Hole do przyszłych ruchów w polityce pieniężnej. Brak tematu stóp procentowych sprawił, że ruch w górę na kursie EUR/USD, a osłabienie dolara tradycyjnie już sprzyja cenom złota.

Po wystąpieniu Yellen na corocznym spotkaniu bankierów centralnych i braku jakiejkolwiek wzmianki na temat kolejnych ruchów FED, spadły oczekiwania co do grudniowej podwyżki stóp procentowych za oceanem. Jeśli ten ?gołębi" sygnał szefowej Rezerwy Federalnej nie zostanie przez nią skorygowany w kolejnych tygodniach, można się spodziewać, że dolar pozostaje słaby, a fakt ten w połączeniu z przebiciem psychologicznego poziomu 1300 dolarów za uncję może dalej wspierać wzrost cen złota.

Oliwy do ognia regularnie dolewa też Donald Trump, a zawirowania geopolityczne to kolejne bodźce do wzrostu ceny żółtego metalu. Amerykański prezydent wspominał w ostatnich dniach o możliwości rozwiązania Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu (NAFTA) z Meksykiem i Kanadą, który jego zdaniem nie spełnia swojej roli. Słabnie także wiara w realizację obietnic wyborczych Trumpa, co będzie stanowić dodatkową presję na rozgrzany do czerwoności rynek akcji w USA. Jednym z kierunków odpływu kapitału z Wall Street z pewnością będzie właśnie rynek złota.

Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

(ISBnews/ Superfund TFI)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.