Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 28.09.2017 (ISBnews) - Dzięki poczynionym inwestycjom, przemysł w coraz mniejszym stopniu odpowiada za smog nad polskimi miastami. Jednak narastającym problemem w tej kwestii są palące w piecach gospodarstwa domowe i transport samochodowy w miastach, uważa prezes Polskiego Stowarzyszenia Laboratoriów Emisyjnych Magdalena Dziewa.

"Wśród ekspertów zajmujących się ochroną środowiska, emisjami do powietrza panuje przekonanie udowodnione przez obliczenia, że przemysł nie ma tak dużego udziału w tworzeniu smogu jak tzw. niska emisja, czyli pochodząca z gospodarstw domowych, które posiadają piece nie spełniające wymagań, czyli tzw. bezklasowe, a także transport w miastach. Przemysł, w związku ze stale rosnącymi wymaganiami prawnymi, posiada coraz lepsze zabezpieczenia i coraz mniej obciąża nasze środowisko. Natomiast gospodarstwa domowe uzależnione są od budżetu domowego. W wielu przypadkach jest tak, że bardziej opłaca się spalenie śmieci niż ich wywóz. Jest to więc w mojej prywatnej ocenie kwestia zamożności społeczeństwa" ? powiedziała Dziewa podczas debaty eksperckiej Polskiego Centrum Akredytacji (PCA).

W jej ocenie przemysł coraz mniej obciąża środowisko dzięki inwestycjom i monitorowaniu emisji.

?Jako przykład podam, że jeszcze niedawno duży przemysł miał wymóg 100 miligramów na m3 emisji pyłu. W tej chwili ma już wymóg 10-20 miligramów na m3, a za moment będzie wymóg 5 miligramów na m3. Przemysł musi zejść 20-krotnie z emisji pyłów i to zrobi. Są ku temu technologie i urządzenia, a przemysł w nie zainwestuje. Natomiast z gospodarstwami domowymi wszystko zależne jest od ich portfela. Dodatkowo domy nie podlegają kontroli, choć ma być zakaz sprzedaży pieców z niską sprawnością. Kolejnym ważnym powodem smogu w miastach jest transport samochodowy i tu również czynnik społeczny jest wrażliwy, ponieważ nie ma szans z dnia na dzień zakazać używania samochodów" ? wskazała prezes Polskiego Stowarzyszenia Laboratoriów Emisyjnych.

W kontroli jakości sprzedawanych pieców istotną rolę mogą odegrać jednostki certyfikujące, akredytowane właśnie przez PCA. Na koniec ub.r. w Polsce działało łącznie 1540 zarejestrowanych akredytowanych jednostek oceniających zgodność z wymogami i normami.

?W środowisku rozróżniamy dwa zjawiska - emisje i imisje jeśli chodzi o jego zanieczyszczenia. Emisja jest emitowana z kominów, czyli z urządzenia - emitora, natomiast imisja to jest wszystko to, co jest w środowisku. Smog to zjawisko imisyjne. Dopiero konsekwencją smogu jest emisja. Badania zanieczyszczeń w powietrzu to badania imisyjne i tym przede wszystkim zajmuje się główny inspektorat ochrony środowiska poprzez swoje wojewódzkie organy. To one rejestrują wszystkie przekroczenia o których wiadomo w mediach" ? zaznaczyła Dziewa.

Z kolei Stowarzyszenie Laboratoriów Emisyjnych grupuje laboratoria biznesowe zajmujące się badaniami emisji zanieczyszczeń do powietrza.

?Nasze badania oparte są o wymagania prawne wynikające z ustawy i rozporządzenia. Jeżeli przepisy się zaostrzają to ma to wpływ na wzrost liczby wykonywanych przez nas badań. Obecnie obserwujemy rozszerzanie zakresu badań pomiaru emisji. Dla przykładu za 4 lata wejdzie w życie ciągły obowiązek badania emisji rtęci. Jeżeli firma emitująca gazy posiada pomiar ciągły emisji, to stosowane automatyczne systemy są kontrolowane przez laboratoria takie jak nasze, czy mierzą one emisje prawidłowo" ? podkreśliła prezes Stowarzyszenia.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem