Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 03.10.2017 (ISBnews) - Liczba projektów inwestycyjnych firm, które zgłaszają Bankowi Pekao zapotrzebowanie na finansowanie inwestycji wzrosła dwukrotnie w ciągu ostatniego kwartału, poinformował wiceprezes Pekao Andrzej Kopyrski. Według niego, w segmencie korporacyjnym kluczową rolą banków będzie doradztwo strategiczne w zakresie pozyskiwania finansowania ze źródeł krajowych i zagranicznych.

"To, co widzimy w tej chwili to znaczący przyrost transakcji, które analizujemy. Biorąc pod uwagę pozycję banku i to, co widzimy możemy spodziewać się skoku inwestycyjnego w kolejnych miesiącach. Liczba transakcji, z którymi przychodzą do nas firmy i które analizujemy wzrosła dwukrotnie w ciągu ostatniego kwartału" - powiedział Kopyrski podczas III Kongresu Bankowości i Finansów Korporacyjnych.

Wskazał, że bank widzi rosnące zainteresowanie swoich klientów - najczęściej z sektora produkcyjnego - planowaniem inwestycji i analizą pakietów finansowania.

Zauważył, że aktywność inwestycyjna przedsiębiorstw była dotychczas dość mała - kredyty korporacyjne rosną średnio o 4-5% na całym rynku. Obecnie natomiast wiele firm analizuje możliwości finansowania inwestycji - nie tylko poprzez kredyt bankowy.

Wiceprezes podkreślił, że rolą banków finansujących przedsiębiorstwa będzie przede wszystkim doradztwo w zakresie wykorzystania różnych instrumentów finansowych.

"Jeśli chodzi o wiedzę sektora, jesteśmy znacznie dalej. Już nie chodzi tylko o proste finansowanie kredytem, choć nasycenie kredytem w Polsce jest dwa razy niższe niż w bankach zachodnich. Obligacje, giełda - banki będą doradzały coraz częściej wyjście na rynek kapitałowy w celu sfinansowania inwestycji, a także szukania kapitału za granicą" - podkreślił Kopyrski.

Wiceprezes Pekao wskazał, że biorąc pod uwagę siłę sektora bankowego w Polsce tj. 350 mld zł w aktywach, banki są stanie wygenerować ok. 30 mld zł finansowania rocznie.

"Na bazie naszych analiz, to są środki wystarczające, by inwestycje przeprowadzać. Uważam, że jak najbardziej polskie banki mają siłę uderzeniową, aby wesprzeć gospodarkę poprzez finansowanie inwestycji, z rolą punktowego, długoterminowego finansowania w euro zza granicy" - powiedział Kopyrski.

"Finansowanie kredytem z okresem ponad 7 lat nie ma sensu dla banków. To długoterminowe finansowanie trzeba zbierać w inny sposób" - zaznaczył.

Dodał, że powolne zejście z bilansów banków ekspozycji na sektora publiczny, w którym marże są bardzo niskie spowoduje, że będą one musiały pozyskiwać z rynku podmioty, które będą finansować.

"To uwolni płynność i apatyt na finansowanie, ale tę ekspozycję będziemy musieli pozyskać z rynku. Drugi ruch to inwestycje nieruchomościowe - galerie, biura, finansowane przez banki. To nie zawiera w sobie elementu cross-sell. To nie jest finansowanie strategiczne i tutaj widzę pewien element możliwości finansowania zagranicznego, głównie od niemieckich banków, dla których nieruchomości to działalność podstawowa" - podsumował Kopyrski.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.