Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 11.10.2017 (ISBnews) - Enea nie widzi ryzyka deficytu węgla dla swoich elektrowni na rynku krajowym, natomiast z Węglokoksem rozmawia na temat ewentualnego węgla do blendowania, poinformował prezes Mirosław Kowalik.

"Nie ma takiego ryzyka dla Grupy Enea, żebyśmy wpadli w deficyt węglowy" - powiedział Kowalik dziennikarzom w kuluarach XIV Kongresu Nowego Przemysłu.

Podkreślił, że Enea pozyskuje węgiel z kopalni Bogdanka i ma umowy z Polską Grupą Górniczą. W związku z tym nie widzi konieczności importu.

Dodał, że grupa rozmawia z Węglokoksem w związku z możliwością sprowadzania wysokokalorycznego amerykańskiego węgla, który mógłby być wykorzystany w mieszankach.

"Mówimy o blendowaniu, wykorzystaniu pewnych odpadów, uwolnienie pewnych alternatyw, rezerw" - powiedział prezes.

Podstawą działania grupy kapitałowej Enea jest wydobycie węgla kamiennego oraz wytwarzanie, dystrybucja i handel energią elektryczną. Sieć dystrybucyjna grupy, zlokalizowana w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce, obejmuje 20% powierzchni kraju. Spółka jest notowana na GPW od 2008 r.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.