Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 24.10.2017 (ISBnews) - Penetracja na rynku telefonii komórkowej w Polsce spadła do 135,8% na koniec września 2017 r. ze 142,5% na koniec grudnia 2016 r., wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

"W końcu września br. liczba abonentów i użytkowników (usługi z przedpłatą) telefonii ruchomej wyniosła 52,2 mln i była o 7,2% mniejsza niż przed rokiem oraz o 4,8% niższa w porównaniu z grudniem ub. roku. Liczba abonentów wzrosła w skali roku o 7,6% (do 33,8 mln), a liczba użytkowników obniżyła się o 25,9% (do 18,4 mln). Na 100 mieszkańców w końcu września przypadało 135,8 abonentów i użytkowników (wobec 146,3 przed rokiem oraz 142,5 w końcu grudnia ub. roku)." - czytamy w "Informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej kraju w III kwartale 2017 r.".

GUS zwraca uwagę, że notowano dalszy spadek liczby telefonicznych łączy głównych (zapoczątkowany w 2005 r.) - w sieci publicznej telefonii przewodowej na koniec września 2017 r. ich liczba wyniosła ok. 4,5 mln i była o ok. 4,5% niższa niż na koniec 2016 r.

"Na 100 mieszkańców w końcu września br. przypadało 11,8 łączy głównych (wobec 12,4 w końcu grudnia ub. roku). Liczba łączy w dostępach ISDN 15 w końcu września br. wyniosła ok. 680 tys. (w tym ok. 93% zainstalowano w miastach) i była o ok. 2,7% mniejsza niż w końcu grudnia ub. roku" - czytamy dalej.

Urząd poinformował także, że - według szacunków - w okresie styczeń?wrzesień br. sprzedaż wyrobów i usług pocztowych i telekomunikacyjnych ogółem (obejmująca wpływy za usługi pocztowe i kurierskie oraz za usługi telekomunikacyjne) była o 3,3% wyższa niż przed rokiem. Wzrosła sprzedaż usług telekomunikacyjnych (o 4,1%), natomiast sprzedaż usług pocztowych i kurierskich ukształtowała się na poziomie zbliżonym do notowanego przed rokiem.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.