Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 30.01.2018 (ISBnews) - Penetracja na rynku telefonii komórkowej w Polsce spadła do 137,6% na koniec grudnia 2017 r. ze 142,5% na koniec 2016 r., wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

"W końcu grudnia 2017 r. liczba abonentów i użytkowników (usługi z przedpłatą) telefonii ruchomej ukształtowała się na poziomie 52,9 mln (liczba abonentów wyniosła 34,3 mln, a liczba użytkowników ? 18,6 mln) i była o 3,5% mniejsza niż w końcu grudnia 2016 r. Liczba abonentów wzrosła o 6,1%, natomiast liczba użytkowników zmniejszyła się o 17,2%. Na 100 mieszkańców przypadało 137,6 abonentów i użytkowników (wobec 142,5 przed rokiem)" - czytamy w "Informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej kraju w 2017 r.".

GUS podał też, że Liczba telefonicznych łączy głównych 17 w sieci publicznej telefonii przewodowej w końcu grudnia 2017 r. wyniosła ok. 4,5 mln i była o ok. 6% mniejsza niż rok wcześniej.

"Na 100 mieszkańców przypadało 11,6 łączy głównych (w końcu 2016 r. ? 12,4). Liczba łączy w dostępach ISDN 18 w końcu grudnia 2017 r. ukształtowała się na poziomie ok. 679 tys. (w tym ok. 93% zainstalowano w miastach) i była ok. 3% mniejsza niż w końcu 2016 r." - czytamy dalej.

Urząd poinformował także, że - według szacunków - w 2017 r. sprzedaż ogółem (w cenach stałych; łącznie z jednostkami poczty i telekomunikacji o liczbie pracujących do 9 osób) wyrobów i usług pocztowych (wpływy za wyroby i usługi pocztowe i kurierskie) i telekomunikacyjnych zwiększyła się o 4,1% r/r (wobec wzrostu o 1,3% w 2016 r.). W jednostkach o liczbie pracujących powyżej 9 osób sprzedaż usług w cenach stałych była o 4% wyższa niż w 2016 r., przy czym większy wzrost sprzedaży zanotowano w usługach telekomunikacyjnych niż w usługach pocztowych i kurierskich.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.