Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 08.02.2018 (ISBnews/ CMC Markets) - Pomimo nadal łagodnej retoryki RPP, wczorajszy przekaz prezesa Glapińskiego może zostać odebrany jako ?umiarkowanie jastrzębi", a tym samym sprzyjać złotemu. Wsparciem dla PLN może być też wczorajsza prognoza Komisji Europejskiej dotycząca dynamiki polskiego PKB, która ma wynieść 4,2% w 2018 r.

Wczorajsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP), zgodnie z oczekiwaniami, zakończyło się decyzją o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. O ile w kwestii samej decyzji inwestorzy nie mieli wątpliwości, że RPP nie zdecyduje się na jakikolwiek ?jastrzębi" ruch, o tyle emocje budziła konferencja prasowa z udziałem prezesa NBP Adama Glapińskiego. Powtórzył on swe stanowisko z poprzedniego miesiąca, argumentując brak pespektyw dla podwyżek stóp w tym roku wyjątkowo dobrą sytuacją gospodarczą Polski oraz projekcjami inflacji na poziomie założonego celu. Wycofał się on jednak ze słów sugerujących utrzymanie aktualnego stanu również w roku 2019.

Zanim jednak rozpocznie się dyskontowanie informacji związanych stricte z polską gospodarką, musi ustabilizować się sytuacja na globalnych rynkach. Zawirowania na parkietach z początku tygodnia nie zaszkodziły znacząco PLN i nie nastąpiła paniczna ucieczka od walut rynków wschodzących. Złoty traci wprawdzie względem głównych walut, ale ruch ten został zapoczątkowany już tydzień wcześniej. Główną przyczyną jest ?zmiana biegunów" na parze EUR/USD.

EUR/PLN notowany jest obecnie na poziomie 4,1688. Bariera 4,1700 kilkakrotnie była testowana, jednak póki co złoty skutecznie się broni. Pokonanie tego pułapu może otworzyć drogę w stronę tegorocznych maksimów w okolicach 4,19. Nieco gorzej wygląda sytuacja na USD/PLN ? w ciągu kilku dni kurs wzrósł z poziomu 3,32 do 3,40. Póki co wydaje się on stanowić istotny opór, jeżeli jednak na EUR/USD utrzyma się silna tendencja spadkowa, wówczas przełoży się to na notowania złotego.

Kurs EUR/USD, po osiągnięciu poziomu 1,2500, gwałtownie zawrócił ?na południe". Przyczyn takiego stanu jest kilka. Przede wszystkim pojawiła się chęć realizacji zysków na 3-letnich szczytach. Po drugie, ?jastrzębie" wypowiedzi niektórych przedstawicieli amerykańskiej Rezerwy Federalnej spowodowały, że część inwestorów zaczęła wyceniać mało prawdopodobny dotychczas scenariusz 4 podwyżek stóp procentowych w USA w tym roku. Do tego dołączyły najwyższe od ponad dekady rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, co stanowi bardzo silne wsparcie dla kursu dolara. Parze EUR/USD nie pomogła nawet wczorajsza informacja z Niemiec o porozumieniu się w sprawie koalicji CDU-SPD. Wiarę w siłę dolara widać w pozycjach inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy CMC Markets. 56% spośród tych z nich, którzy są aktywni na parze EUR/USD, utrzymuje pozycje krótkie.

Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne, z perspektywy rynku walutowego, jest dość ubogie. Poranne dane z Niemiec dot. bilansu w handlu zagranicznym, pomimo że okazały się lepsze od oczekiwań, nie wpłynęły znacząco na rynek. Przed nami jeszcze decyzja Banku Anglii na temat stóp procentowych oraz popołudniowe dane z amerykańskiego rynku pracy.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets

(ISBnews/ CMC Markets)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem