Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Paryż, 23.04.2018 (ISBnews) - Wdrażany w Polsce program Rodzina 500+ to krok we właściwym kierunku, jeśli chodzi o zmniejszanie nierówności dochodowych w społeczeństwie, powiedział Paweł Bukowski z London School of Economics (LSE) podczas Paris Polish Forum w Paryżu. Agencja ISBnews była partnerem medialnym konferencji.

"Uważam, że program 500+ to krok naprzód. Podobne programy obowiązują w wielu europejskich krajach. I choć może on mieć pewien negatywny wpływ na udział kobiet w rynku pracy, uważam, że ogólnie rzecz biorąc, ma on pozytywny wpływ, jeśli chodzi o nierówności dochodowe" - powiedział Bukowski podczas panelu w ramach Paris Polish Forum, zorganizowanego przez organizację polskich studentów uczelni SciencesPo oraz the Boston Consulting Group (BCG).

Studenci - głównie nauk politycznych i ekonomicznych - poprosili też o ocenę wpływu reformy edukacji (powrotu do 8-letniej szkoły podstawowej i 4-letniego liceum) na szanse edukacyjne młodzieży i zmniejszanie nierówności.

"Po pierwsze, w nowym systemie okres kształcenia ogólnego (comprehensive) został skrócony, a po drugie - likwidowane przez reformę gimnazja na obszarach wiejskich dawały dzieciom większą szansę na zdobycie wykształcenia w dobrym liceum, nawet, jeśli ich szkoła podstawowa stała na niskim poziomie. Teraz nie będzie tego etapu pośredniego" - ocenił naukowiec.

Bukowski przedstawił też wyniki swoich badań, z których wynika, że po transformacji ustrojowej nierówności zaczęły rosnąć, ale największy wzrost dysproporcji rozpoczął się od 2003 r., kiedy zaczął się okres szybkiego wzrostu PKB.

"Jest dość zaskakujące, że odeszliśmy od dosyć egalitarnej struktury dochodowej na początku lat 90. do sytuacji, w której 10% najwięcej zarabiających ma dochody wyższe niż 50% społeczeństwa, które zarabia najmniej" - wskazał.

Podkreślił jednak, że chodzi tu jedynie o nierówności dochodowe, a badania nie objęły np. nierówności dotyczących dostępu do pewnych grup dóbr czy przywilejów.

"Niemal wszyscy Polacy odnotowali wzrost dochodów od upadku komunizmu, ale w przypadku najbogatszych wzrost ten był znacznie większy niż w pozostałych grupach społecznych" - podsumował.

Uczestnicy panelu widzą szanse na zmniejszanie nierówności.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski zwrócił uwagę, że pokolenie uczestników Forum jest prawdopodobnie pierwszym od 300 lat w Polsce, które dziedziczy efekty pracy swoich rodziców.

"Przez 300 lat ten klasyczny cykl polityczno-ekonomiczny był zaburzany - przez zabory, pierwszą i drugą wojnę światową, komunizm, a następnie transformację w liberalną gospodarkę. Pokolenie po pokoleniu, musieliśmy zaczynać od zera" - stwierdził minister.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem