Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 27.04.2018 (ISBnews) - W Polsce jest ok. 480 punktów ładowania pojazdów elektrycznych, licząc osobno każde gniazdo ładowania, a w miastach jeździ 87 autobusów o takim napędzie, poinformował wiceminister energii Michał Kurtyka.

"Uprzejmie informuję, że obecnie w Polsce jest ok. 480 (licząc każde gniazdo osobno) punktów ładowania" ? napisał Kurtyka w odpowiedzi na interpelację poselską.

Dodał, że według danych Polskiego Funduszu Rozwoju w miastach jeździ 87 autobusów elektrycznych według stanu na luty 2018 r.

"Pojazdy te poruszają się po: Krakowie (26), Jaworznie (24), Warszawie (21), Ostrowie Wielkopolskim (4), Środzie Śląskiej (3), Lublinie (2), Inowrocławiu (2), Ostrołęce (2), Polkowicach (2) i Chodzieży (1)" ? wskazał wiceminister.

Z kolei do roku 2019 pojawią się kolejne 333 autobusy elektryczne. Trafią one do Warszawy (140), Zielonej Góry (47), Lublina (32), Jaworzna (20), Katowic (10), Stalowej Woli (10), Rzeszowa (10), Szczecinka (20), Inowrocławia (8), Gdyni (6), Ostrowa Wielkopolskiego (6), Poznania (6), Szczecina (6), Ostrołęki (5), Polkowic (4), Nysy (3), Sosnowca (3), Świdnicy (2), Tychów (2), Ciechanowa (1), Wągrowca (1) oraz Wrześni (1).

Kurtyka podkreślił też, że koncerny energetyczny wspierają rozwój elektromobilności, np. Energa uruchomiła w Gdańsku usługę wynajmu samochodów, w której dostępne są jedynie auta elektryczne i w ostatnich latach utworzyła w Trójmieście sieć ładowania. Usługę car-sharingu elektrycznego testuje również Polska Grupa Energetyczna (PGE), która podpisała ponadto listy intencyjne z Rzeszowem, Krakowem i Łodzią w sprawie uruchomienia car-sharingu elektrycznego dla wszystkich mieszkańców. Ładowarki dla samochodów elektrycznych planują też instalować Grupa Lotos i PKN Orlen.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.