Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 22.06.2018 (ISBnews) - Alimentów o wartości 11,4 mld zł nie zapłaciło w sumie 301 tysięcy ojców, wynika z danych BIG InfoMonitor. Prawie 107 tysięcy mężczyzn unikających łożenia na własne dzieci jest między 35. a 44. rokiem życia i zamieszkuje Górny lub Dolny Śląsk albo Mazowsze.

Na koniec maja tego roku liczba dłużników alimentacyjnych wpisanych do bazy BIG InfoMonitor wynosiła 317 953 osób, a ich łączna zaległość przekroczyła 11,8 mld zł. Spośród niewspierających dzieci 301 034 osoby to wyłącznie ojcowie. W ciągu roku liczba dłużników wzrosła o 7 874. Średnio w miesiącu przybywa około 650 niesolidnych alimenciarzy płci męskiej. Kobiety mają tu jedynie 5-proc. udział, podano.

"Po rozstaniu się partnerów zazwyczaj to matkom sąd powierza władzę rodzicielską, ewentualnie przyznaje ją obojgu rodzicom, ale dziecko lub dzieci wychowują się u mamy, jedynie od czasu do czasu widując się z ojcem. Po rozpadzie związku rolą ojców staje się przede wszystkim finansowe wspieranie dzieci. Jak pokazują statystyki z naszej bazy, panowie nie wywiązują się z tego najlepiej. Niepłacący ojcowie działają na szkodę dzieci, ale także wszystkich, bowiem część niepłacących rodziców wyręcza z ich obowiązku państwo, wypłacając na dzieci pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego. Rocznie potrafi to być ok. 1,5 mld zł. Skala zjawiska nieregulowanych świadczeń na dzieci jest tak duża, że znaczenie ma każdy sposób ograniczający bezkarność osób niewywiązujących się z elementarnego obowiązku rodzicielskiego. Jednym z nich jest wpis do rejestru dłużników, który potrafi utrudnić życie, blokując dostęp do wielu niezbędnych usług jak kredyty, pożyczki, różnego rodzaju umowy abonamentowe" - powiedziała ekspert BIG InfoMonitor Halina Kochalska, cytowana w komunikacie.

Najliczniejszą grupę ojców unikających łożenia na dzieci stanowią panowie z woj. śląskiego - 37 267, następnie z woj. mazowieckiego - 32 617 oraz z Dolnego Śląska - 29 930. Ze względu na liczbę dłużników, na te regiony Polski przypadają też najwyższe, przekraczające 1 mld zł zaległości z tytułu alimentów niepłaconych przez ojców. Średni dług taty wobec dziecka czy też Funduszu Alimentacyjnego wynosi 37 794 zł. Najwyższą średnią zaległość mają panowie z województwa lubuskiego - ponad 42 tys. zł, podano także.

"Woj. mazowieckie i śląskie dominują w statystykach z powodu znaczącego zaludnienia, ale pod względem liczby ojców dłużników alimentacyjnych przypadających na 1000 mężczyzn w danym województwie szanse na posiadanie rodzica, który nie chce utrzymywać swojego dziecka, zdecydowanie największe są na Warmii i Mazurach, gdzie na 1000 mężczyzn przypada ponad 29 ojców zgłoszonych do rejestru dłużników BIG InfoMonitor. Niewiele lepiej wygląda to w woj. zachodniopomorskim. Zdecydowanie powyżej ogólnopolskich statystyk prezentują się też woj. kujawsko-pomorskie i dolnośląskie oraz lubuskie, gdzie wypada ponad 26 ojców dłużników alimentacyjnych na 1000 zamieszkujących tam mężczyzn, przy średniej dla kraju wynoszącej 20. Najkorzystniej pod tym względem sytuacja przedstawia się w Małopolsce i na Podkarpaciu" - czytamy dalej.

Dane BIG InfoMonitor pokazują, że statystyczny dłużnik alimentacyjny to mężczyzna między 35. a 44. rokiem życia, który pochodzi z Górnego lub Dolnego Śląska, ewentualnie z Mazowsza. Jest to charakterystyka prawie 107 tysięcy panów z długami za zaległe alimenty o wartości blisko 4,4 mld zł. Drugą ryzykowną grupą wiekową są ojcowie między 45. a 54. rokiem życia. W BIG InfoMonitor widnieje ich niemal 95 tys., z łączną zaległością ponad 4,1 mld zł, podano również.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem