Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 28.06.2018 (ISBnews/ Superfund TFI) - Na międzynarodowych rynkach surowcowych nie milkną echa porozumienia naftowego i spekulacji na temat dalszego jego kształtu i wielkości globalnej produkcji. Jednak w ostatnich dniach rynek przypomniał sobie na nowo przede wszystkim o jednym kraju kartelu ? Iranie.

We wtorek amerykański prezydent Donald Trump wezwał kraje będące sojusznikami Stanów Zjednoczonych do solidarnego zaprzestania importu ropy naftowej z Iranu począwszy od listopada bieżącego roku. Państwa, które dotychczas zaopatrują się w irańską ropę, miałyby tym samym czas na zastąpienie jej dostawami z innych krajów.

Listopad nie jest przypadkową datą. W maju USA zadecydowały o powrocie obowiązywania sankcji na Iran, w tym na handel irańską ropą, ustanawiając tym samym półroczny okres dostosowawczy, kończący się właśnie w listopadzie. Stany Zjednoczone zaznaczyły, że po tym czasie będą wystosowywać konsekwencje dla tych państw, które prowadzą handel z Iranem, zwłaszcza importują tamtejszą ropę.

We wtorek Donald Trump dodatkowo zagroził, że wyjątków od tej reguły nie będzie, ale możliwe, że ta ostra retoryka zostanie złagodzona w kolejnych miesiącach, zwłaszcza że wiele krajów stanowczo sprzeciwia się całkowitemu odcięciu od irańskiej ropy. Pojawiły się informacje o rozmowach na ten temat, prowadzonych przez Amerykanów z Koreą Południową i Japonią. Oba te kraje utrzymują dobre relacje z USA, ale jednocześnie w dużym stopniu polegają na dostawach ropy z Bliskiego Wschodu, również z Iranu.

W szerokim kontekście, to właśnie Azja jest rejonem, który importuje największą część irańskiej ropy naftowej i tym krajom zależy na tym, aby nie odcinać się od tego zaopatrzenia. Duże ilości ropy naftowej z Iranu kupują m.in. Chiny, które obecnie uwikłane są w konflikt handlowy ze Stanami Zjednoczonymi. Z kolei w Europie w ostatnich latach również widać było trend rosnących zakupów irańskiej ropy naftowej, jednak wciąż ilości były relatywnie niewielkie w porównaniu z importem azjatyckim.

Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

(ISBnews/ Superfund TFI)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.