Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 24.10.2018 (ISBnews) - Zaledwie 35% Polaków odkłada pieniądze według z góry ustalonego plany, a 60% oszczędza w sposób nieregularny, wynika z badania Związku Banków Polskich (ZBP). Ponad połowa bankowców podkreśla, że ich klienci oszczędzają na tzw. "czarną godzinę', a co czwarty w ogóle nie posiada celu. Co piąty Polak nie myśli o oszczędzaniu w perspektywie dłuższej niż pół roku.

Ponad 40% Polaków deklaruje, że woli wydawać, niż oszczędzać. Wskazują na to cele motywujące do gromadzenia środków i zaciągania zobowiązań.

"Polacy nie czerpią przyjemności z oszczędzania, ponieważ gromadzone środki w większości przeznaczone są na wypadek zajścia niespodziewanych okoliczności . Zupełnie inne motywacje kierują nami, gdy decydujemy się na zaciągnięcie kredytu" - czytamy w komunikacie dot. Raportu infoKREDYT: Oszczędzanie i Kredytowanie Polaków.

Według 53% bankowców, ich klienci oszczędzają głównie na "czarną godzinę", a co czwarty nie ma sprecyzowanego celu. Zaledwie 12% badanych zamierza przeznaczyć oszczędności na podróże lub większe zakupy dóbr konsumcyjnych.

Ponad 40% ankietowanych wskazuje, że ich klienci biorą kredyt gotówkowy, aby zakupić większe dobra konsumpcyjne np. samochód lub sprzęt RTV/AGD. Jedynie 15% klientów decyduje się na zaciągnięcie zobowiązania po to, aby uzupełnić budżet.

"Oszczędzamy zbyt późno, nie jesteśmy zbyt systematyczni, a państwo nie formułuje zachęt, byśmy oszczędzali długoterminowo. Są też dobre symptomy - zwiększenie dochodów realnych na pewno sprzyja stopniowemu wzrostowi oszczędności, ale w skali międzynarodowej jesteśmy społeczeństem zorientowanym na konsumpcję, a nie oszczędzanie, co nie powinno nas cieszyć" - powiedział wiceprezes ZBP Włodzimierz Kiciński podczas konferencji prasowej.

Zainteresowanie produktami oszczędnościowymi jest dosyć małe ze względu m.in. na niskie stopy procentowe. Wydaje się też, że w zakresie edukacji i sformułowania zachęt do długoterminowego oszczędzania mamy jeszcze dużo do zrobienia, dodał.

Pytani o wiek swoich klientów, bankowcy wskazują, iż najczęściej zadłużają się osoby w wieku 35-50 lat, a o oszczędzaniu myślą dopiero osoby nieco starsze - powyżej 50. roku życia. Na niewielką skłonność do oszczędzania wpływa m.in niski poziom wiedzy ekonomicznej - co drugi pytany wskazał, że nie umie skutecznie inwestować.

Z raportu wynika, że 20% Polaków nie myśli o oszczędzaniu w perspektywie dłuższej niż pół roku i konsekwentnie odkłada oszczędności na rachunkach ROR lub krótkoterminowych lokatach.

Jak podkreślił prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz, pozytywnym sygnałem może być wzrastająca w Polsce stopa oszczędności (stosunek oszczędności do dochodów), która według danych OECD wyniosła 1,82% w 2017 r. Według prognoz, stopa oszczędności w ciągu najbliższych dwóch lat ma wzrosnąć do 3,6%, a w 2019 roku sięgnąć 2,5%.

"Na wzrost stopy oszczędzania wpłynie pozytywnie wprowadzenie pracowniczych planów kapitałowych (PPK), obserwujemy też cały czas wzrost liczby osób, które oszczędzają, bo pojawiają się nowe możliwości. To są przesłanki, które pozwalają nam estymować, że te oszczędności będą większe. Prowadzony program edukacji ekonomicznej daje i będzie dawał rezultaty. W tym roku w tych programach weźmie udział ponad 350 tys. osób - uczniów i studentów, ponad 1 tys. wolontariuszy - pracowników banków i ponad 2,5 tys. nauczycieli, którzy w programie edukacyjnym biorą udział" - podkreślił Pietraszkiewicz.

Według danych Narodowego Banku Polskiego (NBP), depozyty gospodarstw domowych na koniec III kw. br. zamknęły się kwotą 770,06 mld zł, zaś kredyty - 713,8 mld zł.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem