Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 16.11.2018 (ISBnews) - Łódzki deweloper Varitex nie poinformował nabywców domów na osiedlu Srebrna Ostoja, że w sąsiedztwie może powstać kompleks magazynowo-logistyczny i hale produkcyjne, mimo że taka informacja musi znaleźć się w prospekcie informacyjnym. Kara nałożona przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) to ponad 54 tys. zł.

"Najnowsza decyzja prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczy łódzkiej firmy Varitex i zrealizowanej przez nią inwestycji Srebrna Ostoja w Konstantynowie Łódzkim. Konsument skarżył się, że deweloper nie poinformował go, że blisko osiedla przewidziana jest budowa magazynów i hal produkcyjnych. Dla wielu nabywców może to być uciążliwe ze względu na hałas i duży ruch samochodów dostawczych. Urząd wszczął postępowanie i ustalił, że prospekt informacyjny rzeczywiście o tym nie wspominał" - czytamy w komunikacie.

Zgodnie z tzw. ustawą deweloperską prospekt musi zawierać m.in. informacje o inwestycjach, które są przewidziane w promieniu kilometra. Dodatkowo w prospekcie znajduje się rubryka opisująca plan zagospodarowania przestrzennego dla sąsiadujących działek. Ustalono, że w żadnym z tych miejsc konsument nie znalazł informacji o tym, że planowana jest budowa magazynów i hal produkcyjnych. Dopiero w trakcie sprzedaży spółka uzupełniła rubrykę dotyczącą inwestycji przewidzianych w promieniu 1 km, wskazano również.

"Kupno mieszkania to życiowa decyzja. Analizuje się wtedy wszystkie informacje o nieruchomości, zwłaszcza gdy budowa się nie rozpoczęła. Podstawą jest prospekt informacyjny, który ma pomóc w podjęciu decyzji. Jest niezastąpiony, dlatego nie może wprowadzać w błąd oraz musi zawierać prawdziwe i kompletne informacje. Deweloper nie może wymagać, żeby to nabywca sam sprawdzał i analizował plany zagospodarowania. Przedsiębiorcom przypominam, że działki sąsiadujące to nie tylko te, które przylegają do nieruchomości" - powiedział prezes UOKiK Marek Niechciał, cytowany w komunikacie.

Na Varitex UOKiK nałożył ponad 54 tys. zł kary (54 460 zł). Firma zaniechała stosowania kwestionowanych praktyk. Decyzja nie jest prawomocna, ponieważ przysługuje od niej odwołanie do sądu, podsumowano

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.