Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 01.02.2019 (ISBnews) - Ograniczenie zasady 10H w odniesieniu do elektrowni wiatrowych powinno zostać wprowadzone poprzez nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) i ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (odległościowej), uważa Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW).

"Jeśli chcemy, by inwestorzy odzyskali zaufanie do państwa, to musimy zapewnić im stabilne i przejrzyste przepisy określające warunki, po spełnieniu których inwestor ma możliwość skorzystać z liberalizacji zapisów odległościowych" - powiedział prezes PSEW Janusz Gajowiecki, cytowany w komunikacie.

Stowarzyszenie uważa, że liberalizacja ograniczeń odległościowych dla farm wiatrowych będzie krokiem w dobrym kierunku.

"To właśnie gminy i społeczności lokalne, które są bezpośrednimi beneficjentami wpływów np. podatkowych od inwestorów, powinny mieć możliwość decydowania, czy chcą mieć taką instalację w pobliżu" - wskazał Gajowiecki.

Jak zauważa organizacja, zasada 10H w praktyce wyłączyła spod inwestycji ok. 99% powierzchni Polski i doprowadziła do powstania luki inwestycyjnej. Tymczasem przełom technologiczny, który miał miejsce w ostatnich kilku latach doprowadził do znaczącego obniżenia kosztów produkcji energii z mocy wiatrowych. Podczas aukcji w listopadzie 2018 r. inwestorzy składali oferty w średniej cenie 200 zł/MWh, podczas gdy na giełdzie energia kosztowała ok. 300 zł/MWh.

"Odblokowanie potencjału energetyki wiatrowej na lądzie pozwoli nie tylko obniżyć rachunki za energię, ale też wpłynie na jakość powietrza i emisyjności naszej gospodarki. Dodatkowe 2,5 tys. MW, które rząd obiecał zakontraktować w aukcjach w tym roku zmniejszy lukę w zakresie udziału zielonej energii w finalnym zużyciu w 2020 r. i da lepszą pozycję do osiągnięcia celu OZE na 2030 r." - dodał prezes.

Modyfikacja zasady 10H powinna pozwolić na wymianę istniejących instalacji na dużo nowocześniejsze turbiny w ramach tzw. repoweringu. Efektywność takich urządzeń jest wyższa o ok. 30% od sprawności dziś instalowanych maszyn. Mogą one więc produkować energię elektryczną w każdych warunkach w konkurencyjnej cenie ok 150 zł/MWh, wskazano także.

Wiceminister energii Tomasz Dąbrowski mówił wczoraj w Sejmie, że wśród działań, mających na celu zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) w zużyciu energii, jest m.in. zniesienie zasady 10H w odniesieniu do inwestycji wiatrowych, na które jest zgoda społeczna.

Zgodnie z obowiązującą od połowy 2016 r. ustawą o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, elektrownię wiatrową o mocy większej niż 40kW można postawić w odległości nie mniejszej niż 10-krotność jej wysokości wraz z wirnikiem i łopatami (10H) od zabudowań mieszkalnych i mieszanych, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa oraz obszarów szczególnie cennych z przyrodniczego punktu widzenia (np. parków narodowych czy krajobrazowych i rezerwatów).

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.