Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 13.03.2019 (ISBnews) - Wczoraj brytyjski parlament, już po raz drugi, odrzucił wynegocjowaną przez premier May umowę ws. Brexitu. Dziś odbędzie się głosowanie ws. twardego Brexitu. Zapowiada się kolejny gorący dzień na funcie.

Notowania GBP/PLN w ostatnich dniach przypominają rozpędzony rollercoaster. W ostatni czwartek funt podrożał o 3,5 gr w relacji do złotego, przy dziennej zmienności na poziomie 6,4 gr. W piątek potaniał on o 5,7 gr. W poniedziałek podrożał o 6,9 gr. Wczoraj natomiast został przeceniony o 7,5 gr. Dziś rano za brytyjską walutę trzeba zapłacić 4,9935 zł, czyli o 1,5 gr więcej niż we wtorek na zamknięciu. Rynek walutowy dopiero przygotowuje się na prawdziwe emocje.

Odrzucenie przez parlament Wielkiej Brytanii umowy ws. wyjścia z Unii Europejskiej pomimo zawartego w ostatniej chwili porozumienia odnośnie "gwarancji prawnych odnośnie backstopu" podziałało jak kubeł zimnej wody, rozcierając w pył nadzieje na "uporządkowane" wyjście z Unii, jakie tliły się dokładnie 24 godziny wcześniej. Efektem tego była wczorajsza przecena funta. Kurs GBP/PLN spadł z poziomów powyżej 5,05 zł notowanych wczoraj rano do 4,9790 zł na koniec dnia.

Co dalej? Dziś odbędzie się głosowanie ws. twardego Brexitu, czyli wyjścia z Unii bez umowy. Ta opcja zapewne też zostanie odrzucona, co może pozwolić funtowi zaatakować poziomy powyżej 5 zł. O wszystkim rozstrzygnie jednak czwartkowe głosowanie ws. przesunięcia Brexitu. I to właśnie od szczegółów tego glosowania, i reakcji na nie Brukseli, będą zależały dalsze losy funta.

Abstrahując od wielkiej polityki i skupiając się tylko na analizie sytuacji na wykresie dziennym GBP/PLN, to od końca lutego para, pomimo ostatnich bardzo dużych wahań, pozostaje w trendzie bocznym. Jego osią jest poziom 5,01 zł. Wybicie z tej dość nerwowej konsolidacji poniżej 4,79 zł, będzie sygnałem do trwalszych spadków, które sprowadzą kurs przynajmniej do 4,85 zł. Trwałe pokonanie strefy 5,05-5,06 zł otworzy drogę do wzrostów w kierunku 5,40 zł.

Dzisiejszy poranek przynosi nie tylko wzrost notowań GBP/PLN, ale również EUR/PLN i USD/PLN. W obu przypadkach, ze zrozumiałych względów, jest on dużo mniejszy niż w przypadku funta. Euro drożeje o 0,4 gr do 4,3020 zł, a dolar o 0,5 gr do 3,8115 zł. Osłabienie złotego do obu tych walut jest wynikiem pogorszenia nastrojów na rynkach globalnych i związanych z tym wzrostem awersji do ryzyka. W kolejnych godzinach w dalszym ciągu nastroje na świecie będą kształtować notowania EUR/PLN i USD/PLN. Oznacza to, że kluczowym momentem dnia będzie godzina 13:30. Wówczas zostaną opublikowane amerykańskie dane o lutowej inflacji PPI (prognoza: 1,9 proc. R/R) i styczniowy raport o zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: -0,5 proc. M/M).

Marcin Kiepas

analityk niezależny

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem