Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Otwock, 09.05.2019 (ISBnews) - PKN Orlen "nie powiedział jeszcze ostatniego słowa" w zakresie dywersyfikacji dostaw ropy, poinformował prezes koncernu Daniel Obajtek. Nie chciał jednak zdradzić, z jakich nowych kierunków może popłynąć ropa dla Orlenu.

"Dywersyfikację dostaw robimy bardzo dynamicznie, już 50% ropy przerabianej w zakładzie w Płocku pochodzi spoza Rosji, a to nie jest nasz ostatni krok" - powiedział Obajtek w trakcie uroczystości przekazania Krajowej Administracji Skarbowej 15 samochodów.

Zastrzegł, że nie wszystkie działania w tym obszarze spółka komunikuje przed zakończeniem negocjacji i podpisaniem umów.

"Od nawiązania pierwszego kontaktu [z potencjalnym dostawcą] do podpisania umowy nawet przy błyskawicznie przyspieszonym trybie mija około pół roku" - podkreślił szef koncernu.

Obajtek zaznaczył jednocześnie, że spółka nadal będzie współpracować ze swoimi partnerami ze Wschodu.

"Ta sytuacja dowodzi jedynie, że w Polsce powinna być jedna firma naftowa i nasze działania związane z połączeniem z Grupą Lotos są słuszne" - dodał.

Pod koniec kwietnia prezes PKN Orlen mówił, że już teraz w przypadku zakładu w Płocku 50% przerabianej ropy pochodzi spoza Rosji, a spółka jest przygotowana do sprowadzania nowych gatunków surowca i mieszania ich z dotychczasowymi.

Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 109,7 mld zł w 2018 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.