Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Serock, 11.06.2019 (ISBnews) - Łańcuch dostaw dla energetyki wiatrowej na lądzie może wygenerować 21 tys. dodatkowych miejsc pracy w Polsce do 2040 r., w przypadku realizacji scenariusza dobrych warunków rozwoju branży, wynika z raportu "Wkład krajowych dostawców w rozwój energetyki wiatrowej na lądzie i jej wpływ na polski rynek pracy do 2040 roku" opracowanego przez WiseEuropa dla Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW). Wskaźnik udziału krajowych dostawców i poddostawców może wzrosnąć do 65% z obecnych 52%.

"Strategiczne rozstrzygnięcia dotyczące rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce wpłyną nie tylko na polski system energetyczny, ale też na krajowych dostawców pracujących na rzecz branży" - czytamy w raporcie.

Autorzy założyli dwa możliwe scenariusze - stagnacji (bazujący na założeniach Polityki Energetycznej Polski i deklaracjach rządowych z pierwszej połowy 2019 r.) oraz rozwojowy (spójny z polityką klimatyczną Unii Europejskiej). W scenariuszu stagnacji moce zainstalowane farm wiatrowych na lądzie wyniosą 6,3 GW w 2020 r., 10 GW w 2025 r. i pozostaną na tym poziomie do 2040 r. W scenariuszu rozwojowym moce zainstalowane wzrosną do 12,5 GW w 2030 r., 18 GW w 2035 r. i 24 GW w 2040 r.

"Zestawienie wskaźników local content z danymi dotyczącymi pracochłonności w poszczególnych branżach przemysłu w łańcuchu dostaw energetyki wiatrowej wskazuje, że w scenariuszu rozwojowym każde dodatkowe 10 MW wiatru na lądzie w Polsce wygeneruje 61 bezpośrednich miejsc pracy (173 ogółem) na etapie przygotowania i budowy oraz 2 bezpośrednie miejsca pracy (6 ogółem na etapie eksploatacji)" - czytamy dalej.

Uwzględniając nakłady inwestycyjne i koszty (operacyjne, zakupu paliw i uprawnień do emisji CO2), udział krajowych dostaw dla energetyki wiatrowej sięga obecnie 52%.

"W przypadku postawienia na długoterminowy rozwój energetyki wiatrowej na lądzie, udział krajowych podmiotów w dostawach na rzecz branży może sięgnąć niemal 2/3, czyniąc technologię najmniej importochłonną ze wszystkich głównych opcji dla polskiego miksu energetycznego" - wskazano w raporcie.

WiseEuropa szacuje, że bezpośrednie zatrudnienie w branży wynosi obecnie 7 tys. etatów, a w latach 2016-2020 średnie zatrudnienie wyniesie 6 tys. etatów. W scenariuszu stagnacji całkowita liczba miejsc pracy zależna od energetyki wiatrowej na lądzie w latach 2036-2040 będzie o jedną trzecią niższa niż obecnie.

"Sytuacja przedstawia się odmiennie w scenariuszu rozwojowym. Do 2040 roku całkowita liczba miejsc pracy zależnych od energetyki na lądzie wzrośnie w nim o 21 tys. czyli ponad dwukrotnie w porównaniu do stanu obecnego" - czytamy dalej.

Liczba miejsc pracy może wzrosnąć o ok. 70% przez całe lata 30. i wynieść 42 tys. w 2040 r., w tym 11 tys. bezpośrednio w sektorze i 31 tys. w sektorach powiązanych, założono.

"Razem ze wzrostem całkowitej liczby miejsc pracy zależnych od energetyki wiatrowej na ladzie jednocześnie rośnie udział dostawców krajowych w łańcuchu dostaw oraz zostaje utrzymana pozycja polskich zakładów na rynku międzynarodowym" - podsumowano.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.