Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 19.08.2019 (ISBnews) - W tym tygodniu inwestorzy będą analizować przede wszystkim dane dotyczące wskaźników PMI koniunktury w strefie euro za sierpień i serię lipcowych danych z Polski, uważają ekonomiści Banku Ochrony Środowiska (BOŚ).

"W kolejnych tygodniach będzie utrzymywać się podwyższona zmienność notowań przy reakcji rynków na wszelkie potencjalne informacje dot. relacji handlowych USA - Chiny oraz publikacji danych makroekonomicznych, w tym przede wszystkim w tygodniu bieżącym danych dot. wskaźników PMI koniunktury w strefie euro za sierpień" - czytamy w raporcie analityków BOŚ Banku.

Na rynku krajowym opublikowana w bieżącym tygodniu zostanie seria lipcowych danych ze sfery realnej.

"Po bardzo słabych wynikach gospodarki w czerwcu, w dużej części z tytułu efektów kalendarzowych, w lipcu oczekujemy generalnego odreagowania danych. Jednocześnie jednak, po wykluczeniu efektów sezonowych, oczekujemy niższych odczytów (poza sprzedażą detaliczną) w warunkach stopniowego hamowania aktywności krajowej gospodarki" - czytamy także.

Analitycy BOŚ Banku prognozują, że w lipcu dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw lekko obniży się do 2,7% r/r z 2,8% r/r odnotowanych w czerwcu.

"W ujęciu zmian miesięcznych, oczyszczonych z sezonowości oczekujemy utrzymania niższych dynamik wzrostu zatrudnienia, zgodnie z wynikami badania NBP koniunktury w sektorze przedsiębiorstw na III kw., co powinno przekładać się na stopniowy spadek rocznej dynamiki zatrudnienia" - czytamy dalej.

Według ich szacunków w lipcu dynamika wynagrodzeń w przedsiębiorstwach odbiła do 7,2% r/r wobec 5,3% r/r w czerwcu.

"Zakładamy, że wygaśnięcie silnie negatywnych efektów kalendarzowych przełoży się na silniejsze wzrosty tzw. ruchomej części wynagrodzeń. Ponadto, przy niższej bazie odniesienia oczekujemy także poprawy wyniku płac w górnictwie (po bardzo słabych wynikach czerwcowych). Oczekujemy, że dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w lipcu silnie wzrosła do 7% r/r, po spadku o 2,7% r/r w czerwcu. W ujęciu zmian miesięcznych, oczyszczonych z sezonowości oczekujemy w lipcu wyraźnego odbicia produkcji, po jej tąpnięciu w czerwcu. Jednocześnie, wciąż - w ujęciu danych uśrednionych (z trzech miesięcy), zakładamy minimalne wzrosty aktywności w krajowym przemyśle. Dodatkowo, odwrócenie czerwcowych negatywnych efektów kalendarzowych będzie dodatkowo podwyższało roczną dynamikę produkcji w ujęciu danych surowych (w lipcu większa liczba dni roboczych, podczas gdy w czerwcu notowano mniejszą o 2 liczbę dni roboczych)" - prognozują analitycy BOŚ Banku.

Ich zdaniem, dynamika produkcji budowlano-montażowej w lipcu wyraźnie wzrośnie do 9,2% r/r po czerwcowym spadu produkcji o 0,7%.

"W ujęciu zmian miesięcznych, oczyszczonych z sezonowości oczekujemy w lipcu utrzymania niewielkich wzrostów produkcji, przy umiarkowanie korzystnej koniunkturze w sektorze. Głównym czynnikiem poprawiającym roczny wynik produkcji w ujęciu danych surowych będzie natomiast - podobnie jak w przypadku danych z przemysłu - odwrócenie efektów kalendarzowych" - czytamy dalej.

Prognozują oni, że w lipcu odnotowano wzrost wskaźnika cen produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) do 0,8% r/r, wobec 0,6% r/r w czerwcu, a w skali miesiąca ceny produkcji wzrosły o 0,3% przy: - lekkim wzroście hurtowych cen paliw, - deprecjacji kursu złotego (spadek złotowej wartości eksportowanych towarów), - lekkim wzroście cen rud metali oraz cen w górnictwie węglowym.

"Prognozujemy, że w lipcu dynamika sprzedaży detalicznej silniej wzrosła do 7,4% r/r z 3,7% r/r w czerwcu. Poprawa lipcowego wyniku względem czerwca w decydującym stopniu wynika z odwrócenia czerwcowych negatywnych efektów kalendarzowych. Jednocześnie cały czas czynnikiem istotnie wspierającym wyniki sprzedaży jest kumulacja wzrostu dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych w połowie roku wspierająca wydatki konsumentów" - czytamy także.

Analitycy prognozują także, że w lipcu stopa bezrobocia rejestrowanego utrzymała się na czerwcowym poziomie 5,3%.

"Szacujemy, że w lipcu w minimalnej skali zmienił się zarówno poziom stopy bezrobocia po wykluczeniu wpływu efektów sezonowych, jak również sam wskaźnik sezonowości. Wg szacunków resortu pracy lipcowa stopa bezrobocia wyniosła 5,2%" - podsumowano w materiale.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.