Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 10.09.2019 (ISBnews) - W konsekwencji wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), uchylającego decyzję Komisji Europejskiej z października 2016 roku w sprawie monopolizacji dostępu do gazociągu OPAL, przesył gazu ziemnego gazociągiem Nord Stream I powinien spaść o 12,4 mld m3 rocznie, poinformował prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) Piotr Woźniak.

"Mam wrażenie, że po raz pierwszy solidarność energetyczna nabrała materialnego znaczenia, a nie jest jedynie pustym słowem" - powiedział Woźniak na konferencji prasowej.

Jak podkreślił, ważne jest, że wyrok TSUE ma rygor natychmiastowej wykonalności.

"Spodziewamy się, że w konsekwencji Komisja Europejska powinna powiadomić o wyroku regulatora niemieckiego, który z kolei powinien rozwiązać czy wypowiedzieć czterostronną umowę, której stronami byli sam regulator, czyli Bundesnetzagentur, Gazprom, Gazprom Export oraz operator gazociągu OPAL, na podstawie której doszło do monopolizacji gazociągu OPAL" - dodał Woźniak.

Według niego, oznacza to, że przesył gazociągiem OPAL, a zatem i gazociągiem Nord Stream I, powinien zmniejszyć się o 12,4 mld m3 rocznie.

"To jest system naczyń połączonych, więc w wyniku zmniejszenia eksportu jednym gazociągiem, żeby utrzymać pensum eksportowe, Gazprom będzie musiał zwiększyć eksport innym gazociągiem. Powinny zatem wzrosnąć przepływy gazociągiem Braterstwo przez Ukrainę. A to z kolei znacząco poprawia pozycję negocjacyjną Ukrainy w negocjacjach w sprawie przesyłu gazu" - podkreślił szef PGNiG.

W jego ocenie, wpływ decyzji TSUE na rynki poszczególnych krajów, w tym Polski, Ukrainy Czech czy Słowacji, będzie "wyłącznie pozytywny".

TSUE uchylił dziś decyzję Komisji Europejskiej dającą Gazpromowi prawo korzystania z gazociągu w 100%. OPAL jest odnogą Nord Stream I, wzdłuż zachodniej granicy Polski.

28 października 2016 r. Komisja Europejska na wniosek niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur zezwoliła na zwiększenie wykorzystania gazociągu Opal przez rosyjski Gazprom w praktyce do 100% z 50% do 2033 r. 4 grudnia 2016 r. PGNiG Supply & Trading GmbH zaskarżył decyzję Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości UE. Trybunał zawiesił wykonanie decyzji KE z dniem 23 grudnia, ale została ona odwieszona w lipcu 2017 roku.

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą. Skonsolidowane przychody wyniosły 41,2 mld zł w 2018 r.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem