Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 05.11.2019 (ISBnews) - Złoty rano zyskuje na wartości, odrabiając część z wczorajszych strat. Za jego umocnieniem stoją wieści z Chin. Prawdopodobni to jednak nie wystarczy, żeby polska waluta wróciła do zapoczątkowanej pod koniec września silnej tendencji aprecjacyjnej. Szczególnie, że układ sił na wykresach polskich par sugeruje, że właśnie rozpoczęła się korekta tego ponadmiesięcznego umocnienia.

O godzinie 09:37 kurs EUR/PLN spadał o 0,4 gr do 4,2645 zł, USD/PLN o 0,9 gr do 3,8290 zł, CHF/PLN o 1,4 gr do 3,8705 zł, a GBP/PLN o 1 gr do 4,9345 zł, po tym jak w poniedziałek wszystkie cztery waluty podrożały w relacji do złotego.

Wczorajsza przecena złotego nie była przypadkowa. Trwające od końca września jego silne umocnienie zastopował najgorszy od dekady odczyt indeksu PMI dla polskiego sektora przemysłowego. W październiku indeks ten nieoczekiwanie spadł do 45,6 pkt. z 47,8 pkt. przed miesiącem i był znacząco gorszy od prognoz (48,1 pkt.). Dane pokazują, że obserwowane od wielu miesięcy spowolnienie w Europie Zachodniej, coraz mocniej zaczyna "przeciekać" do polskiej gospodarki. Wczorajszy raport, a także reakcja rynku walutowego sugerują, że trwające ponad miesiąc umocnienie złotego właśnie się zakończyło.

Obserwowane dziś rano ponowne umocnienie polskiej waluty, która stara się odrobić straty z poniedziałku, to efekt rosnących oczekiwań na podpisanie porozumienia handlowego pomiędzy USA a Chinami, jak również na dzisiejszą decyzję Ludowego Banku Chin o obniżeniu pierwszy raz od 2016 roku stopy średnioterminowych pożyczek o 5 punktów bazowych do 3,25 proc. To jednak zbyt mało, żeby pchnąć polskie pary na nowe minima i zapomnieć o wczorajszym indeksie PMI.

Na malejące szanse na powrót złotego do tendencji aprecjacyjnej wskazuje również sytuacja na wykresach EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN, które od pewnego czasu poruszają się w strefie wyprzedania, poszukując impulsów do wygenerowania wzrostowej korekty. I wiele wskazuje na to, że obecny tydzień upłynie właśnie pod jej znakiem.

Marcin Kiepas

analityk Tickmill

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem