Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 18.12.2019 (ISBnews) - Na czas od stycznia do marca 2020 roku 7% przedsiębiorstw zajmujących się transportem i logistyką chce powiększać swoje zespoły, żadne nie prognozuje redukcji etatów, 90% nie przewiduje zmian personalnych, a 3% nie zna swoich planów na ten okres, wynika z raportu "Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia". Prognoza netto zatrudnienia (różnica pomiędzy odsetkiem pracodawców planujących wzrost i spadek zatrudnienia) wynosi +7%.

"Najbliższy kwartał będzie spokojniejszy dla firm i nie zapowiada tak intensywnej jak w ostatnich miesiącach walki o kandydata. Osoby poszukujące nowego zatrudnienia nie będą mogły przebierać w ofertach, ale opcja zmiany pracy nadal będzie dostępna. Firmy w dalszym ciągu powinny utrzymać atrakcyjne oferty i zachować intensywne sposoby poszukiwania kandydatów, ponieważ wzrosty zatrudnienia w transporcie i logistyce nadal będą notowane. W I kwartale roku największe perspektywy znalezienia nowej pracy czekają na pracowników niższego szczebla niewykwalifikowanych oraz wykwalifikowanych jak operatorzy wózka widłowego. Poszukiwani będą również kierowcy samochodów ciężarowych, których niedobór jest silnie odczuwalny. W cenie w kolejnym roku będą też stanowiska związane z tendencją automatyzacji procesów logistycznych i magazynowych" - powiedział dyrektor w agencji rekrutacyjnej Manpower Kamil Sadowniczyk, cytowany w komunikacie.

Prognoza rekrutacyjna polskich firm jest niższa o 3 pkt proc. w stosunku do ubiegłego kwartału oraz o 11 pkt - w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. To wynik najniższy od wiosny 2013 roku. Choć wyraźnie zmalał odsetek firm deklarujących zwiększenie zatrudnienia, to wzrósł udział przedsiębiorstw, które chcą zachować obecną liczbę zatrudnionych.

"Najwyższy sezon w logistyce i transporcie mamy już za sobą i przypada on na ostatni kwartał roku. Pozostaje jednak grupa przedsiębiorstw, specjalizujących się w obsłudze poświątecznych zwrotów, która właśnie w I kwartale będzie potrzebowała najwięcej rąk do pracy. Branża związana z transportem i logistyką będzie się w dalszym ciągu rozwijać, ale duże wzrosty w zatrudnieniu zostały już zrealizowane w minionych kwartałach, stąd w najbliższych miesiącach prognozy rekrutacyjne firm są mniej optymistyczne. Jeśli 90% firm planuje utrzymanie swoich obecnych zasobów personalnych, to zachowanie ich przy konieczności zapewnienia pracowników w sytuacjach rotacji wymaga otwartych procesów rekrutacyjnych, które będą generować ruch na rynku pracy" - dodał Sadowniczyk.

W ramach raportu "Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia" zapytano też pracodawców z państw regionu EMEA (Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki) o ich plany rekrutacyjne na pierwszy kwartał roku. W transporcie i logistyce o nową pracę będzie najłatwiej w Grecji (+24%) i w Rumunii (+13%). Polska z wynikiem +7% jest dziesiątym z 26 rynków w regionie. Dla porównania, w Niemczech i w Holandii prognoza wynosi po -5%, w Irlandii i w Wielkiej Brytanii po -4%, co jest zapowiedzią zwolnień w tej branży.

"W Europie Zachodniej operatorzy logistyczni szukają krajów bardziej atrakcyjnych pod kątem kosztów zatrudnienia. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby klientów w Europie Zachodniej obsługiwać logistyczne z pozycji Europy Środkowej. Firmy korzystają z takiego rozwiązania i przenoszą etaty do Polski. Dlatego pomimo spadków prognoz rekrutacyjnych na Zachodzie, my nadal notujemy wzrosty w zatrudnieniu i korzystamy z wyższych kosztów pracy u naszych zachodnich sąsiadów. Logistyka to branża, w której stosunkowo łatwo przenieść etaty z jednego magazynu do innego, zlokalizowanego w Polsce lub w Europie Środkowej. Transport i logistyka mogą być nawet buforem dla naszego rynku w warunkach spowolnienia gospodarczego. Duża liczba nowo powstających magazynów oraz rozwój branży e-commerce, która z kolei napędza polski transport, pomogą częściowi uchronić gospodarkę przed spowolnieniem" - podkreślił Sadowniczyk.

"Wyzwaniem dla rozwoju biznesu w Polsce będzie z pewnością duży deficyt rąk do pracy, który wymusza wzrost płac. Szczególnie dotyczy to stanowisk najniżej wykwalifikowanych, a także kierowców, spedytorów oraz operatorów wózków widłowych, których brakuje na polskim rynku pracy. To profile zawodowe najczęściej występujące w tej branży. Sektor logistyki powinien również cechować się dużą elastycznością i potrzebuje kandydatów mobilnych, skłonnych do pracy w różnych sezonach u różnych pracodawców" - podsumował ekspert Manpower.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem