Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 19.12.2019 (ISBnews) - Produkcja sprzedana zanotowała wzrost powyżej oczekiwań rynkowych w listopadzie. Ekonomiści podkreślają, że aktywność krajowego przemysłu jest dobra, pomimo spowolnienia w niemieckim przemyśle, i będzie się wzmacniać w kolejnych miesiącach.

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła w listopadzie br. o 1,4% r/r. W ujęciu miesięcznym odnotowana spadek o 5,8%. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 5,4% wyższym niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku i o 1,5% wyższym w porównaniu z październikiem br.

Niektórzy ekonomiści oczekują, że w grudniu wzrostu dynamiki produkcji przyśpieszy do ok. 5% r/r, uwzględniając układ efektów kalendarzowych i efektów bazy. Analitycy wskazują, że działy przemysłu o wysokim udziale sprzedaży eksportowej kształtują się na stabilnych poziomach, co może potwierdzać ograniczenie trendu spadkowego dynamiki krajowego eksportu i pozostaje on relatywnie odporny na globalne spowolnienie wspierając scenariusz bliskiego zrównoważenia rachunku obrotów bieżących.

Według ekonomistów, listopadowe dane nie powinny zmienić nastawienia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w jej polityce, a w scenariuszu bazowym stopy procentowe mogą pozostać na obecnym poziomie do końca 2022 r.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Dzisiejsze dane nie zmieniają naszych prognoz dynamiki PKB w 4kw. Spodziewamy się spowolnienia z 3,9%r/r w 3kw19 do 3,7%r/r w 4kw19, z uwagi na słabsze wyniki budownictwa i spowolnienia inwestycji" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Jednocześnie opublikowane dane wspierają założenia dot. ograniczonej skali spadku dynamiki PKB w IV kw. w kierunku 3,7% - 3,9% r/r, choć dla tej prognozy kluczowe obecnie będą dane z budownictwa" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"Chociaż miał miejsce silny negatywny efekt kalendarzowy (-2 dni robocze wobec ubiegłego roku) produkcja przemysłowa nadal rosła, za sprawą solidnej formy branż eksportowych (poza motoryzacją), a także wzrostu produkcji energii (najpewniej wywołanego przez listopadowe ochłodzenie)" - analitycy PKO Banku Polskiego.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Wyniki sektora przemysłowego w listopadzie determinowane były dwoma czynnikami: mniejszą liczbą dni roboczych z jednej strony (było ich tylko 19) oraz zbliżającym się okresem świąt Bożego Narodzenia z drugiej strony. Roczne tempo wzrostu produkcji przemysłowej wyhamowało w listopadzie w stosunku do zanotowanego w październiku, ale jednocześnie okazało się wyższe od oczekiwań. Po dwóch miesiącach czwartego kwartału dynamika produkcji kształtuje się w okolicach 2.5%r/r (wobec 3.3%r/r w trzecim kwartale, 4.6%r/r w drugim kwartale i 6.1%r/r w pierwszym kwartale). Jest szansa na jej przyspieszenie w grudniu, najbardziej ?gorącym" miesiącu dla gospodarki, i jeśli byłaby silna, możliwe byłoby przekroczenie 3.0%r/r. Dalsze losy produkcji przemysłowej, tj. w kolejnych miesiącach nowego roku, uzależnione będą zarówno od popytu krajowego, jak i zagranicznego. Z punktu widzenia polityki monetarnej dzisiejsza publikacja nic nie zmienia. RPP, oczekując dalszego spowalniania gospodarki i jednocześnie przejściowego przyspieszenia inflacji, zapowiada konsekwentnie długotrwałą stabilizację stóp procentowych. Realizacja takiego scenariusza wydaje się najbardziej prawdopodobna" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Dynamika produkcji przemysłowej w listopadzie spadła z 3,5% do 1,4%r/r, ale jej tempo było nieznacznie powyżej oczekiwań lokalnych ekonomistów (0,9%). Według komunikatu GUS taki wynik oznacza poprawę w danych odsezonowanych (po uwzględnieniu zmian kalendarzowych) i wzrost dynamiki produkcji z 3,7% do 5,4%r/r. Najsilniejsze wzrost produkcji dalej widoczny był wśród producentów pozostałego sprzętu transportowego (np. dla kolei) oraz poza głównym działem przemysłu (przetwórstwem), a więc w sektorze energetycznym. Ten drugi podniósł łączną dynamikę o 1pp. Dalej stosunkowo dobrze radziły sobie branże eksportowe z wyjątkiem sektora motoryzacyjnego.Listopadowe dane sugerują, że dynamika produkcji w 4kw będzie bliska bądź nawet wyższa od wyników z 3kw, pomimo widocznego spowolnienia PKB. Fenomenem tego cyklu jest odporność produkcji w Polsce na recesję niemieckiego przemysłu. Także inne gospodarki regionu CEE wykazują zaskakująco wysoką odporność na stagnację przemysłu czy spowolnienie w strefie euro i Niemczech w tym cyklu koniunkturalnym. Wynika to po pierwsze z silnego ożywienia popytu wewnętrznego CEE z uwagi na rekordowo niskie bezrobocie, dwucyfrowe wzrosty płac (poza Polską), stymulację budżetową i monetarną. Po drugie, z mniejszej niż w Niemczech ekspozycji regionu na pozaeuropejskie rynki. Po trzecie, z odporności popytu wewnętrznego krajów Eurolandu/Niemiec na spowolnienie ich przemysłu. Po czwarte z utrzymania konkurencyjności krajów CEE pomimo dużych wzrostów płac. W porównaniu z Niemcami produkty branż przetwórczych naszego regionu w większym stopniu konsumowane są w EU. Korzystają więc z ciągle silnego popytu wewnętrznego w gospodarkach strefy euro. W mniejszym stopniu uzależnione są natomiast od Azji, przeżywającej obecnie problemy związane m.in. z polityką handlową USA. Nasze modele prognostyczne wskazują, że w kolejnych miesiącach dalej prawdopodobnie jest utrzymanie mocnych odczytów produkcji. Dzisiejsze dane nie zmieniają naszych prognoz dynamiki PKB w 4kw. Spodziewamy się spowolnienia z 3,9%r/r w 3kw19 do 3,7%r/r w 4kw19, z uwagi na słabsze wyniki budownictwa i spowolnienia inwestycji. Dodatkowo konsumpcja rośnie 1pp wolniej niż wskazuje to dynamika dochodów - gospodarstwa domowe nie konsumują w całości nowych świadczeń socjalnych, ale część z nich oszczędzają. W całym 2019 dynamika PKB spowolni z 5,1% do 4,2%r/r, w 2020 wyniesie 3,0%r/r" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w listopadzie o 1,4% r/r wobec wzrostu o 3,5% r/r w październiku ? powyżej konsensusu prognoz rynkowych na poziomie 0,3% r/r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 5,4% r/r wobec 3,7% r/r w poprzednim miesiącu. Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła o 0,2% r/r wobec 3,5% r/r w październiku. Produkcja w górnictwie wzrosła z kolei o 3,4% r/r wobec spadku o 6,1% r/r w poprzednim miesiącu. Kluczowym czynnikiem spowolnienia wzrostu produkcji w listopadzie był negatywny efekt kalendarza (jeden dzień roboczy mniej niż przed rokiem), natomiast abstrahując od efektów kalendarzowych odczyt odsezonowany wskazał nawet na przyspieszenie wzrostu, co sugeruje, że krajowy przemysł cały czas trzyma się całkiem nieźle mimo coraz mocniejszych spadków aktywności w niemieckim przemyśle (tamtejsza produkcja skurczyła się w październiku o 6,3% r/r)" - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś

"Choć dynamika roczna produkcji w listopadzie obniżyła się w stosunku do października, to opublikowane dane należy ocenić bardzo dobrze. Jedynym powodem tego spadku był bowiem efekt kalendarzowy liczby dni roboczych, który w listopadzie silnie obniżył wyniki produkcji. W ujęciu danych oczyszczonych z wahań sezonowych i kalendarzowych roczny wzrost produkcji solidnie przyspieszył. W ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z sezonowości, w listopadzie odnotowano silny, ponad 1 - procentowy wzrost produkcji i taki wynik został odnotowany trzeci miesiąc z rzędu. Po dwóch miesiącach tak solidnego wzrostu oczekiwaliśmy w listopadzie lekkiej korekty, wg opublikowanych danych produkcja kontynuowała jednak solidne przyspieszenie. Opublikowane dane już nie tylko obniżają ryzyko nasilenia skali spowolnienia aktywności w polskim przemyśle, ale po słabych październikowych danych z budownictwa zaczynają stabilizować krótkoterminowe perspektywy wzrostu gospodarczego (przemysł zapewne nie będzie już kontrybuował do spadku dynamiki PKB w IV kw.). Pozytywne informacje płyną także ze struktury danych w poszczególnych działach przetwórstwa przemysłowego. W pierwszym rzędzie na solidnych (choć oczywiście słabszych) poziomach utrzymują się wskaźniki produkcji silnie powiązane z budownictwem. Takie dane pozwalają podtrzymać tezę, że październikowe tąpnięcie produkcji budowlano-montażowej nie jest zjawiskiem trwałym. W większości działów o wysokim udziale sprzedaży eksportowej dane kształtują się na stabilnych poziomach, co może potwierdzać ograniczenie trendu spadkowego dynamiki krajowego eksportu. Jedynym czynnikiem, który może zapowiadać pewne osłabienie danych w miesiącach kolejnych są bardzo dobre wyniki w dziale pozostałego sprzętu transportowego, przy bardzo wysokiej zmienności wyników produkcji w tym dziale. Biorąc pod uwagę układ efektów kalendarzowych i efektów bazy w grudniu oczekujemy wzrostu dynamiki produkcji do ok. 5,0% r/r, nawet przy założeniu korekcyjnego spadku produkcji w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z wahań sezonowych, który po tak świetnych danych z minionych 3 miesięcy jest prawdopodobny. Jednocześnie opublikowane dane wspierają założenia dot. ograniczonej skali spadku dynamiki PKB w IV kw. w kierunku 3,7% - 3,9% r/r, choć dla tej prognozy kluczowe obecnie będą dane z budownictwa" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"Struktura odczytu pokazała duże wzrosty w produkcji pozostałego sprzętu transportowego oraz wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i parę wodną, a także produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, urządzeń elektrycznych, wyrobów z metali oraz mebli. Spadki odnotowała m.in. produkcja koksu i produktów rafinacji ropy naftowej, produkcja metali oraz pojazdów samochodowych, przyczep i naczep. Pomimo spadku dynamiki produkcji odczyt przekroczył nasze oczekiwania pokazując, że kondycja polskiego przemysłu pozostaje dobra, pomimo wyraźnego spowolnienia za granicą. Chociaż miał miejsce silny negatywny efekt kalendarzowy (-2 dni robocze wobec ubiegłego roku) produkcja przemysłowa nadal rosła, za sprawą solidnej formy branż eksportowych (poza motoryzacją), a także wzrostu produkcji energii (najpewniej wywołanego przez listopadowe ochłodzenie). Dane opublikowane przez GUS sugerują, że polski eksport pozostaje relatywnie odporny na globalne spowolnienie wspierając scenariusz bliskiego zrównoważenia rachunku obrotów bieżących. Spadek cen producenckich nieznacznie się osłabił (-0,1% r/r wobec -0,3% r/r w październiku), na co wpłynęło przede wszystkim przetwórstwo. Pomyłka w naszej prognozie (jak i rynkowej) wynikała z rewizji październikowych danych (z -0,1% r/r). Po wyłączeniu z PPI cen rafinacji ropy i produkcji koksu, nadal utrzymywała się deflacja wskazując niską presję na wzrost cen towarów. Czynnikiem proinflacyjnym pozostają w Polsce (poza cenami żywności) kategorie usługowe. W połączeniu z danymi o cenach producentów wyniki przetwórstwa są neutralne dla RPP, z lekkim wsparciem dla gołębiego skrzydła Rady"- analitycy PKO Banku Polskiego.

"Po dobrym październiku, niestety, wracamy do sytuacji, w której relatywnie wiele działów notuje spadki ? w listopadzie 19 z 34, które odpowiadają łącznie za 48,6% wartości produkcji. Jakkolwiek w przypadku tej statystyki nie należy przywiązywać się do konkretnych wartości, trudno nie zauważyć, że okres wszechobecnych wzrostów jest za nami, i walka o systematycznie dodatnie dynamiki sprzedaży trwa. Z perspektywy nieskorygowanych danych, wynik przemysłu najsilniej ciągnie w dół przetwórstwo ? dynamika roczna 0,2% przy dużym udziale w sektorze, dynamika miesięczna na dużym minusie (-7,6%). Na plusie produkcja komputerów i wyrobów elektronicznych (7,1% r/r), urządzeń elektrycznych (4,9%), wyrobów metalowych (4,7%), z kolei pojazdów samochodowych na minusie (-4,4%). Bardzo widoczne staje się, że wzrosty są raczej skromne ? w nielicznych przypadkach o wysokich dynamikach świadczą pojedyncze zamówienia o dużej skali (jak w przypadku sięgającej 15% produkcji pozostałego sprzętu transportowego ? ale i tu w przeszłości zdarzały się zamówienia windujące wyniki znacznie mocniej, i nie był to efekt wyłącznie statystyczny). Także w przypadku struktury sprzedaży dóbr według typów widzimy znaczne wahania w ostatnich miesiącach. W listopadzie produkcja sprzedana trwałych dóbr konsumpcyjnych wzrosła o 2,8%, natomiast nietrwałych dóbr konsumpcyjnych ? spadła o 1% r/r. O ile dynamika sprzedaży dóbr inwestycyjnych nieznacznie powyżej zera (0,3% r/r) nie zaskakuje ? inwestycje są bardzo podatne na zmiany cykliczne, a konsekwencją tego stanu rzeczy są wahania popytu na dobra inwestycyjne ? o tyle spadek nietrwałych dóbr konsumpcyjnych (np. żywności) jest jednak niepokojącym sygnałem. To niestety kolejny zwiastun relatywnie słabszego wzrostu PKB w IV kwartale" - ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.