Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 02.04.2020 (ISBnews) - CCC odnotowało 136 mln zł skonsolidowanej straty EBITDA w I kw. 2020 r. wobec 19 mln zł zysku EBITDA rok wcześniej, podała spółka, prezentujące wstępne dane. Przychody w tym okresie spadły o 9% r/r do 944 mln zł.

Zysk brutto ze sprzedaży grupy w I kw. br. wyniósł 410 mln zł wobec 492 mln zł zysku rok wcześniej. Strata na działalności operacyjnej wyniosła odpowiednio: 737 mln zł wobec 641 mln zł rok wcześniej.

"Marża brutto w Grupie CCC wyniosła 43,4% i była niższa o 4 pkt proc., głównie za sprawą braku możliwości skutecznej sprzedaży kolekcji wiosna-lato w cenach pierwszych, w kluczowym dla tego kwartału miesiącu - marcu. Koszty Grupy ukształtowały się na poziomie 737 mln zł, wobec 641 mln zł rok wcześniej (+15% r/r). Niemniej jednak nie odzwierciedlają szeregu inicjatyw podjętych przez spółkę w ciągu ostatnich tygodni, które mają na celu krótko- i długoterminowe obniżenie poziomu kosztów. W pierwszym kwartale Grupa odnotowała stratę EBITDA i EBIT, odpowiednio 136 mln zł i 327 mln zł" - czytamy w komunikacie.

Spółka podkreśliła, że wyniki całego kwartału są pod ogromnym wpływem marca, w którym zamknięte zostały sklepy stacjonarne, a sprzedaż odbywała się tylko w internecie. Trafiki były nieco mniejsze od początku kwartału, jednak na początku marca spadły już drastycznie, aby 13. dnia miesiąca wyhamować zupełnie.

"Dziś, z powodu pandemii, poruszamy się w trudnej do precyzyjnego przewidzenia rzeczywistości. Cały zespół jest jednak zdeterminowany, by wyjść z obecnej sytuacji silniejszym i powrócić na ścieżkę realizacji naszej strategii. To nie pierwszy nasz kryzys i zawsze CCC wychodziło z nich wzmocnione" - powiedział przewodniczący rady nadzorczej CCC Dariusz Miłek, cytowany w komunikacie.

"W I kwartale realizowaliśmy kolejne punkty przyjętej strategii GO.22, opierając się na modelu omnichannel, nowej polityce marketingowej, silnej komunikacji online z dużym naciskiem na modowość i szeroką ofertę produktową. Uruchomiliśmy kampanie m.in. Gino Rossi, esize.me, Lasocki, a klienci dobrze ocenili nową kolekcję. Niemniej jednak po ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemiologicznego w Polsce i zamknięciu sklepów stacjonarnych praktycznie z dnia na dzień zostaliśmy pozbawieni głównego kanału sprzedaży" - dodał prezes Marcin Czyczerski, cytowany w komunikacie.

Prezes zaznaczył, że dzisiaj priorytetem jest płynność i zabezpieczenie finansowania grupy.

"Porozumieliśmy się w tym zakresie z bankami i instytucjami finansującymi, które zgodziły się na odroczenie naszych zobowiązań, teraz rozmawiamy dalej z intencją zmiany warunków finansowania. Planujemy także emisję akcji, z której zamierzamy pozyskać 400-500 mln zł. Pamiętajmy, że obecnie walczymy także o utrzymanie miejsc pracy. Jednocześnie chcemy być gotowi do wznowienia handlu w sklepach stacjonarnych oraz mieć zabezpieczony odpowiedni towar na sezon AW2020. Obecna sytuacja wymusiła szereg działań restrukturyzacyjnych, które mają skutkować istotnymi oszczędnościami kosztowymi jeszcze przez wiele lat" - wskazał Czyczerski.

Dodatkowo grupa zamierza ubiegać się również o dodatkowe finansowanie i gwarancje Banku Gospodarstwa Krajowego w kwocie ok. 250 mln zł (w ramach programów antykryzysowych związanych z COVID-19), a także uzyskanie aprobaty obligatariuszy dla zmiany warunków emisji obligacji, przy planowanym terminowej wypłacie odsetek w terminach zgodnie z warunkami emisji oraz wykupie obligacji w czerwcu 2021 r., podano także.

Wiceprezes Karol Półtorak zwrócił uwagę, że zarząd już w połowie marca rozpoczął restrukturyzację kosztową, renegocjacje kontraktów, przyspieszenie rozwoju kanałów e-commerce i wiele innych działań mających na celu minimalizowanie wpływu obecnego kryzysu na biznes.

"Logistyka utrzymuje pełną sprawność operacyjną, realizuje wszystkie przyjęcia i wysyłki w kierunku e-commerce. Co więcej, oddelegowaliśmy 100 osób załogi z Polkowic do wsparcia obsługi e-commerce w Zielonej Górze. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom lokalnej społeczności i zapotrzebowaniu ze strony służb medycznych, w naszej fabryce butów w ramach wolontariatu szyjemy ochraniacze na obuwie tak potrzebne szpitalom" - dodał wiceprezes ds. logistyki i produkcji Mariusz Gnych, cytowany w komunikacie.

Łączna powierzchnia sieci sprzedaży CCC na koniec I kwartału 2020 roku wynosiła 754 tys. m2., co oznacza, że od początku roku zmniejszyła się o 6 tys. m2.

"Jest to zgodne ze strategią, która zakłada optymalizację powierzchni handlowej Gino Rossi w Polsce oraz Voegele w Szwajcarii. Najszybciej rosnącą powierzchnią handlową były sklepy eobuwie (+12 sklepów omnichannelowych r/r). Ze względu na niepewność związaną z pandemią koronawirusa, spółka zamierza znacznie ograniczyć plan otwarć w dalszej części roku" - czytamy dalej.

Ze względu na niepewność związaną z wirusem, spółka znacznie ograniczy plan otwarć w dalszej części roku (zapowiadane wcześniej 60 tys. m2 netto w 2020 roku), podano także.

Grupa CCC jest liderem polskiego rynku sprzedaży detalicznej obuwia i jednym z największych jego producentów w Polsce. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2004 roku.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.