Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 24.04.2020 (ISBnews) - Pandemia koronawirusa nie tylko zaburzyła funkcjonowanie producentów drobiu, ale całkowicie zmieniła rynek produktów drobiarskich, podał Indykpol. Około 40% krajowej produkcji drobiu było przeznaczone dla kanału HoReCa, a jego całkowite zamknięcie, zarówno na rynku krajowym, jak i na rynkach zagranicznych, spowodowało znaczącą nadwyżkę drobiu. Na problemy z dostępnością kanałów sprzedaży nałożyły się dodatkowe koszty produkcji wynikające z konieczności reorganizacji procesów produkcyjnych w celu zapewnienia większego bezpieczeństwa pracowników przy obecnym zagrożeniu związanym z pandemią COVID-19.

Na rynku polskim znaczna część hodowców drobiu, jak i ubojni funkcjonowała do tej pory bez stałych umów kontraktacyjnych. Dziś ubojnie takie, mając kłopot ze sprzedażą mięsa, ograniczają uboje i nie odbierają żywca od hodowców. Indykpol od lat funkcjonując w oparciu o pełną kontraktację, obecnie również realizuje produkcję ubojową i skup zgodnie z planem. Z uwagi na ogromną nadprodukcję drobiu, ceny mięs nie zapewniają obecnie dodatnich marż producentom, a hodowcom satysfakcjonujących cen żywca, podano.

"Przez dziesięciolecia polska branża drobiarska radziła sobie bez wsparcia finansowego ze strony rządzących. Brak wsparcia w obecnej sytuacji może jednak doprowadzić do fali bankructw ubojni i hodowców. Jeśli pesymistyczny scenariusz dla branży drobiarskiej zrealizuje się, to za kilka miesięcy polski rynek drobiu nie tylko zdominują zagraniczne koncerny, ale również mięso drobiowe trwale zdrożeje, co odczują konsumenci. Indykpol, nie wchodząc w ostatnim czasie w nadmierne inwestycje, oraz dzięki wdrożonej wcześniej restrukturyzacji, jest przygotowany do kryzysu, chociaż na pewno jego przedłużanie się ograniczy plany rozwojowe i inwestycyjne" - czytamy w komunikacie.

Spółka stosuje się do wskazówek Światowej Organizacji Zdrowia oraz zaleceń krajowych służb sanitarno-epidemiologicznych. Z uwagi na zagrożenie związane z ptasią grypą już od początku roku w zakładach grupy kapitałowej Indykpol stosowane były zaostrzone zasady sanitarne. Uwzględniając nowe zagrożenie epidemiologiczne, zasady te zostały dodatkowo zaostrzone, podkreślono.

Spółka na bieżąco monitoruje sytuację związaną z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2 oraz zachorowań na COVID-19. Ponieważ sytuacja na rynku drobiu dynamicznie się zmienia, szczegółowe określenie wpływu pandemii na wyniki spółki i grupy kapitałowej nie jest obecnie jeszcze możliwe, można już jednak ocenić, że pandemia wpłynie negatywnie, podsumowano.

Grupa kapitałowa Indykpol jest największą w Polsce organizacją spółek drobiarskich specjalizującą się w hodowli, tuczu indyków oraz w produkcji i sprzedaży mięsa indyczego oraz przetworów indyczych. Zadebiutowała na GPW w 1994 r. Jej skonsolidowane przychody wyniosły 891,48 mln zł w 2018 r.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.