Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 30.04.2020 (ISBnews/ BM Reflex) - Tendencja spadkowa cen paliw może być kontynuowana także w maju, o ile poziomy cen hurtowych będą pozostawać na w miarę stabilnym i zbliżonym do obecnego poziomie, wynika z komentarza rynkowego analityków Biura Maklerskiego Reflex.

Poniżej komentarz rynkowy BM Reflex:

Aktualny poziom cen paliw na stacjach na dzień 30 kwietnia 2020 r.: benzyna bezołowiowa 95 ? 3,94 zł/l, bezołowiowa 98 ? 4,27 zł/l, olej napędowy? 4,05 zł/l i autogaz 1,74 zł/l. W ciągu tygodnia benzyny 95 i 98 potaniały odpowiednio o 7 gr/l, olej napędowy o 8 gr/l i autogaz o 4 gr/l.

Rok temu za benzynę 95 płaciliśmy 1,28 zł/l więcej niż obecnie, za olej napędowy aż 1,13 zł/l, a za LPG 49 gr/l. Majowy weekend, który jak co roku był dla wielu z nas okresem częstych podróży, skłaniał do wielu porównań. W tym roku ze względu na szczególną sytuację w kraju i wprowadzonymi ograniczeniami, tracą one zasadność. Statystycznie wyjazdy na majowy weekend mogłyby być dla tankujących benzynę najtańsze od 2005 roku, a dla podróżujących samochodami z silnikiem diesla od 2016 roku. Warto jednak pamiętać, że to co doprowadziło do spadku cen paliw na stacjach zatrzymuje nas w domach i uniemożliwia swobodne przemieszczanie.

Początek nowego miesiąca przyniesie prawdopodobnie dalsze obniżki cen paliw na stacjach, a w najgorszym przypadku powolne stabilizowanie się cen. Ze względu na zwyżkę cen ropy i prognozowany wzrost cen hurtowych, skala spadków cen na stacjach może być niższa niż w tym tygodniu.

Ropa naftowa

Ceny ropy naftowej Brent ostatni tydzień kwietnia kończą wzrostami. W czwartek rano notowania czerwcowej serii kontraktów na ropę Brent wycenianie są nieco powyżej 24 USD/bbl i rynek jest około 8 USD/bbl powyżej tegorocznych minimów. Ropa WTI w Nowym Jorku kosztuje natomiast 17 USD/bbl.

Odbicie cen ropy naftowej jest umiarkowane ze względu na utrzymująca się sporą nadwyżkę podaży ropy naftowej. Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej poinformowała w poniedziałek, że magazyny ropy naftowej w Cushing w USA są już wypełnione w 76%. Do wygaśnięcia czerwcowej serii kontraktów na ropę WTI pozostały jeszcze 3 tygodnia, jednak na rynku cały czas utrzymują się obawy przed ponowną paniką i zejściem tej serii kontraktów na ujemne poziomy wraz z wygaśnięciem, podobnie jak to obserwowaliśmy przed wygaśnięciem majowej serii kontraktów.

Wydaje się jednak, że powolne otwieranie gospodarek poszczególnych krajów wraz z wchodzącymi od 1 maja w życie cięciami produkcji, może stanowić stosunkowo silne wsparcie dla cen ropy naftowej. O ile na większe odbicie cen przyjdzie nam poczekać, to bardzo prawdopodobne, że minima na rynku mamy już za sobą.

Minister energetyki Rosji zapowiedział w środę, że tym razem Rosja w 100% zrealizuje swoje cięcia produkcji i podobnie zrobią wszystkie kraje OPEC+. W maju i czerwcu produkcja ropy w Rosji spadnie blisko 2 mln bbl/d (19%) w porównaniu z lutym 2020 roku i osiągnie poziom 8,5 mln bbl. Średnioroczny poziom produkcji ropy w Rosji będzie zdaniem ministra energetyki Rosji około 10% niższy.

Spadki produkcji ropy naftowej obserwujemy również w USA, choć póki co ich skala nie jest duża. Zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej EIA produkcja ropy naftowej w USA zmniejszyła się w ostatnim tygodniu o 0,1 mln bbl/d do 12,1 mln bbl/d i jest 0,2 mln bbl/d niższa niż przed rokiem. Oczekuje się jednak, biorąc pod uwagę spadek liczby wiertni ropy naftowej w USA od połowy marca tego roku o ponad 40%, że spadki produkcji ropy naftowej w USA wkrótce przyspieszą.

(ISBnews/ BM Reflex)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.