Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 20.05.2020 (ISBnews) - Dzisiejszy poranek przynosi niewielkie umocnienie złotego do głównych walut. Przede wszystkim do dolara i funta. O tym, czy środa będzie kolejnym dniem umocnienia złotego, zdecydują publikowane dziś przez GUS dane z polskiej gospodarki.

O godzinie 08:27 kurs USD/PLN spadał o 1 gr do 4,1550 zł, a GBP/PLN cofał się o 1,4 gr i testował poziom 5,0870 zł. W tym samym czasie notowania euro i szwajcarskiego franka pozostawały blisko, aczkolwiek nieco poniżej, poziomów z wtorkowego zamknięcia. Za euro trzeba było zapłacić 4,5475 zł (-0,2 gr), a frank kosztował 4,2865 zł (-0,2 gr).

Poranne osłabienie dolara i funta w relacji do złotego to pochodna wzrostu notowań EUR/USD, co przekłada się na spadek USD/PLN. A także reakcja na silniejszy od prognoz spadek inflacji konsumenckiej i producenckiej w Wielkiej Brytanii, co rano osłabia funta.

Złoty w tym tygodniu zauważalnie zyskuje na wartości na fali poprawy nastrojów na rynkach finansowych, reagując jednocześnie na zwrot notowań EUR/USD z okolic 1,08 i ruch w kierunku 1,10. Wspierają go też piątkowe lepsze od prognoz dane o PKB Polski za I kwartał br., które w zestawieniu z wciąż wysoką inflacją, ograniczają szanse na jeszcze jedną obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP).

Wydarzeniem środy na krajowym rynku walutowym jest publikacja przez GUS kwietniowe danych o płacach (prognoza: 4,5 proc. R/R) i zatrudnieniu (prognoza: -0,5 proc. R/R) w firmach oraz majowy raport o koniunkturze gospodarczej. Zostaną one opublikowane o godzinie 10:00. Nie są to może najważniejsze publikowane w tym tygodniu dane, bo inwestorzy poznają jeszcze m.in. raporty o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, ale będą ważną wskazówką co do głębokości spodziewanej recesji w Polsce w II kwartale br. Stąd też z punktu widzenia złotego, mogą one wpisać się w optymistyczną wymowę piątkowych danych o PKB, co dodatkowo by go wzmocniło. Ale też mogą one wystraszyć inwestorów, co zwiększyłoby ich awersję do ryzyka, przekładając się na słabszego złotego na koniec dnia.

Marcin Kiepas

analityk Tickmill

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.