Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 26.05.2020 (ISBnews) - Aktualne prognozy makroekonomiczne wskazują, że po czasowym zawieszeniu funkcjonowania stabilizacyjnej reguły wydatkowej, dochodzenie do niej zajęłoby trzy lata, poinformował wiceminister finansów Piotr Patkowski.

"To co najistotniejsze w tej znowelizowanej stabilizacyjnej regule wydatkowej - określamy limity, które możemy osiągnąć. [?] Natomiast też określamy procedurę wyjścia z tego chwilowego zawieszenia reguły wydatkowej, w zależności od danych makroekonomicznych będzie to od 2 do 4 lat. Na ten moment wszelkiego rodzaju prognozy makroekonomiczne wskazują, że to będzie około 3 lat" - powiedział Patkowski podczas posiedzenia senackiej Komisji Finansów Publicznych.

Zaznaczył, że nowelizacja nie planuje naruszania progów ostrożnościowych.

"To, co jest najistotniejsze dla rządu i czego SRW nie zamierza naruszać, to tych dwóch progów konstytucyjnych: 60% i 55%. Oczywiście, nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, jak ta epidemia będzie przebiegała. Przy bardzo negatywnym scenariuszu, załamaniu dochodów oraz przedłużającej się epidemii pojawia się ryzyko przekroczenia 55%, chociaż tego na ten moment nie widać" - powiedział Patkowski.

Rada Ministrów przyjęła w poniedziałek projekt ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych, rozszerzającej katalog zdarzeń uruchamiających klauzulę wyjścia stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) o stan epidemii oraz określa ścieżki automatycznego powrotu jej stosowania. Przyjęte zapisy dostosowują SRW do sytuacji związanej ze stanem epidemii, podało Ministerstwo Finansów.

W zależności od sytuacji makroekonomicznej, czas powrotu do SRW wynosi od 2 do 4 lat.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem