Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 04.06.2020 (ISBnews/ ISBnews.TV) - W krótkim okresie skutki pandemii w branży budowlanej będą mniej odczuwalne niż w innych gałęziach gospodarki, ale w latach 2021-2022 może nastąpić spowolnienie nowych inwestycji, ocenia w rozmowie z ISBnews.TV prezes Selena FM Krzysztof Domarecki.

"Uważam, że budownictwo jako takie mniej odczuje skutki pandemii w krótkim okresie, ale dłuższym okresie nastąpi spowolnienie i zatrzymanie otwierania nowych inwestycji. W związku z tym branża i nasza spółka również odczujemy to przede wszystkim w roku 2021 i 2022" - powiedział Domarecki w rozmowie z ISBnews.TV.

Jego zdaniem, gospodarka wyjdzie na prostą w latach 2022-2023, bo rok 2020 już w nieodwracalny sposób został dotknięty przez pandemię COVID-19. Problemem jest niewystarczające wykorzystanie nowych technologii w Europie.

"Jako Europa mamy wiele zaległości technologicznych, Europa reaguje na pandemię w sposób za bardzo jednostronny. Stosujemy tylko średniowieczne metody: izolację i kwarantannę, nie stosujemy nowoczesnych technologii" - wskazał.

Jako przykład podał Koreę i Singapur, gdzie wdrożono na masową skalę Big Data i na tej bazie zastosowano tzw. social tracking, czyli monitorowanie kontaktów społecznych pomiędzy ludźmi. Dzięki temu w bardzo prosty sposób mogą zlokalizować osoby chore na COVID-19, sprawdzić z kim się kontaktowały i szybko wyeliminować źródło zakażenia.

"Europa nie umie sobie z tym poradzić. Europa ma problem z ograniczaniem pojęcia demokracji tylko do kwestii wolności i to wolności rozumianej w perspektywie indywidualistycznej, bez dostrzeżenia innych elementów jakim jest m.in. odpowiedzialności zarówno jednostek, obywateli, jak i rządzących" - uważa Domarecki.

Podkreślił, że gdyby Europa połączyła demokrację z umiejętnością zarządzania Big Data, a obywatele przedkładali dobro wspólne i związaną z nim odpowiedzialność nad wolności indywidualne, to nie mielibyśmy problemu z wdrożeniem masowego monitorowania naszych kontaktów.

"Wykorzystanie technologii opartych o big data i social tracking powoduje, że skutki uderzenia pandemii są znacznie mniejsze, a jednocześnie można, przy ich wykorzystaniu pracować wydajnie" ? dodał.

Natomiast sama branża budowlana na problem z innowacyjnością.

"Spodziewam się, że na budowach coraz bardziej będzie się liczyła sprawność i szybkość budowania. Od lat projektujemy produkty, dzięki którym czynności wcześniej zajmujące 2 dni pracownik budowlany może wykonać w 3 godziny" - powiedział prezes.

Zakłady produkcyjne Seleny są zlokalizowane w Polsce, Brazylii, Korei, Chinach, Rumunii, Turcji oraz w Hiszpanii. W większości tych krajów spółka skorzystała z rządowych programów pomocowych łagodzących skutki pandemii COVID-19. W ocenie Domareckiego, dobrym przykładem są programy pomocowe w Chinach i Estonii, tam zgodę można było otrzymywać w ciągu 2-3 dni, składając wnioski elektronicznie, przy minimum dokumentacji.

"Najpierw skorzystaliśmy z rządowego wsparcia w Chinach, gdzie jeszcze w lutym wprowadzono bardzo prosty program. Chiński rząd zwolnił wszystkie firmy z odpowiednika polskiego ZUS-u. Nie ma znaczenia - duża firma, mała firma, średnia firma. Nie ma znaczenia branża" - wyjaśnił.

Później programy zaczęła wprowadzać Europa. "Korzystamy z nich zarówno we Włoszech, jak i w Hiszpanii. [?] Następnie programy wprowadziła Polska - i tu też niektóre nasze zakłady już złożyły wnioski i czekamy na ich rozpatrzenie" - zaznaczył.

Prezes zaapelował do rządzących, nie tylko w Polsce, ale i całej Europie, o ograniczenie biurokracji.

Wskazał, że programy pomocowe to także gigantyczne koszty dla samej administracji, która musi je obsługiwać. Czym więcej kryteriów, dokumentów, tym więcej pracy dla urzędników i znacznie większy koszt obsługi tego programu.

"Jeżeli chodzi o szerokość oferty pomocy dla przedsiębiorstw, która w Polsce została zaoferowana, to ona jest adekwatna do innych krajów i tu specjalnie nie odstajemy. Jedyne, o co bym apelował, to mniej biurokracji i tych wszystkich formalizmów, które chyba nie do końca pokazują zaufanie do przedsiębiorców, co jest naszą bolączką od lat" - podsumował prezes.

Grupa Selena FM to globalny producent i dystrybutor chemii budowlanej. Główne marki to Tytan, Artelit oraz hiszpańska Quilosa. Jest jednym z trzech największych światowych producentów piany poliuretanowej używanej do montażu okien i drzwi. W 2008 r. spółka zadebiutowała na warszawskiej giełdzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 1,33 mld zł w 2019 r.

(ISBnews/ ISBnews.TV)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.