Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 17.07.2020 (ISBnews) - Spadek PKB sięgnie 5,4% w tym roku, a następnie Polska osiągnie wzrost gospodarczy na poziomie 4,9% w 2021 r. i 3,7% w 2022 r., wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP), opublikowanej w "Raporcie o inflacji". Powrót do poziomu PKB sprzed wybuchu pandemii będzie wydłużony w czasie.

W raporcie z marca 2020 r. NBP spodziewał się, że wzrost gospodarczy Polski wyniesie 3% w 2020 r. i 3,1% w 2021 r. i 3% w 2022 r.

"Wraz z łagodzeniem restrykcji i poprawą koniunktury za granicą, nastąpi - wspierana działaniami antykryzysowymi rządu i luzowaniem polityki monetarnej - odbudowa krajowej aktywności gospodarczej. Powrót do poziomu PKB sprzed wybuchu pandemii będzie jednak wydłużony w czasie. Skalę wzrostu wydatków konsumpcyjnych w horyzoncie projekcji będzie ograniczać wolniejszy niż przed kryzysem przyrost dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych, zmiany zachowania ludności oraz wzrost znaczenia motywu przezornościowego w decyzjach o wyborze między konsumpcją i oszczędzaniem. Gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa będą również powstrzymywać się od podejmowania długoterminowych projektów inwestycyjnych, do czego przyczyni się jedynie niewielka poprawa ich sytuacji finansowej względem okresu przed kryzysem oraz utrzymująca się podwyższona niepewność" - czytamy w "Raporcie o inflacji".

"Wraz z łagodzeniem restrykcji i poprawą koniunktury za granicą, w II poł. 2020 r. nastąpi ograniczona odbudowa krajowej aktywności gospodarczej, a dynamika PKB w ujęciu r/r pozostanie ujemna. W pierwszej kolejności odbudowa ta obejmie wydatki konsumpcyjne (Wykres 4.11). Gospodarstwa domowe będą stopniowo dokonywać zakupów towarów i usług niezrealizowanych w II kw. br., jednak popyt konsumpcyjny będzie ograniczany przez istotne pogorszenie się ich sytuacji dochodowej. W kierunku obniżenia tempa wzrostu wydatków konsumpcyjnych będzie oddziaływała również zmiana zachowania ludności - w obawie przed zakażeniem koronawirusem część społeczeństwa dobrowolnie może unikać niektórych aktywności społecznych (np. korzystania z części usług). Dodatkowo, przy utrzymującej się podwyższonej niepewności i obawach o utratę źródła dochodów, gospodarstwa domowe będą bardziej skłonne do zwiększania oszczędności kosztem bieżącej konsumpcji. " - czytamy dalej.

W 2021 r., przy dalszej odbudowie aktywności ekonomicznej względem niskiego punktu odniesienia z br., dynamika PKB przekroczy średnią wieloletnią. W 2022 r. tempo wzrostu gospodarczego ponownie się obniży, na co będą miały wpływ wciąż utrzymujące się niekorzystne uwarunkowania dla kształtowania się popytu prywatnego, podał też NBP.

"Łącznie w 2020 r. dynamika produktu potencjalnego ukształtuje się na zbliżonym do zera poziomie wobec średniej za ostatnie 10 lat równej 3,6% r/r. W latach 2021-2022 dynamika potencjalnego PKB istotnie przyśpieszy" - napisano też w materiale.

Prognoza bazuje na założeniu, że wraz ze znoszeniem restrykcji i obostrzeń nałożonych na funkcjonowanie polskiej gospodarki, ograniczenia w podaży części towarów i usług mogą relatywnie szybko ustąpić. Skalę odtworzenia potencjalnego PKB będzie jednak ograniczać założony w projekcji brak szybkiego powrotu poziomu nakładów inwestycyjnych do wartości sprzed kryzysu i związana z tym trwała redukcja zasobu kapitału produkcyjnego, podkreślił dalej bank centralny.

Znacznie silniejszy spadek popytu niż potencjalnego produktu w br. spowoduje, że luka popytowa ukształtuje się w 2020 r. na wyraźnie ujemnym poziomie, zaznaczył NBP.

"W kolejnych latach luka popytowa ulegnie zawężeniu, ale nie domknie się do końca horyzontu projekcji. Taki kształt luki popytowej wynika z dużej persystencji oddziaływania czynników obniżających obecnie popyt, przy szybszym ustępowaniu ograniczeń po stronie podaży" - wskazał bank centralny

Poniżej przedstawiono składowe PKB wg centralnej ścieżki projekcji

Projekcja lipcowa z modelu NECMOD obejmuje okres od II kw. 2020 r. do IV kw. 2022 r. - punktem startowym projekcji jest I kw. 2020 r. Projekcja została przygotowana na podstawie danych dostępnych do 30 czerwca 2020 r. (cut-off date). , podał bank centralny.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem