Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 17.07.2020 (ISBnews) - Utrzymanie w przyszłym roku obowiązku OZE na poziomie z roku 2020 tj. tzn. 19,5% dla tzw. "zielonych certyfikatów" i 0,5% dla tzw. "błękitnych certyfikatów" zakłada projekt rozporządzenia ministra klimatu w sprawie zmiany wielkości udziału ilościowego sumy energii elektrycznej, wynikającej z umorzonych świadectw pochodzenia potwierdzających wytworzenie energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii w 2021 r.

Projekt dostępny jest na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

System świadectw pochodzenia to jeden z trzech systemów wsparcia odnawialnych źródeł energii (OZE) funkcjonujący obecnie w Polsce. W zamian za generację energii z OZE producenci otrzymują tzw. zielone certyfikaty, które mogą zostać sprzedane za pośrednictwem Towarowej Giełdy Energii.

"Ministerstwo Klimatu ma możliwość interwencji na rynku certyfikatów poprzez ustanowienie wielkości udziału ilościowego sumy energii elektrycznej wynikającej z umorzonych świadectw pochodzenia potwierdzających wytworzenie energii elektrycznej

z odnawialnych źródeł energii (obowiązku OZE), tzn. określenia proporcji energii elektrycznej, którą przedsiębiorstwa obrotu energią muszą pozyskać z OZE" - podano w uzasadnieniu.

Resort proponuje utrzymanie obowiązku na tym samym poziomie jak w roku 2020, tzn. 19,5% dla tzw. "zielonych certyfikatów" i 0,5% dla tzw. "błękitnych certyfikatów".

"Podniesienie [?] udziału w roku 2019 do poziomu obecnego przełożyło się na ograniczenie nadpodaży oraz stabilizację na rynku świadectw pochodzenia energii odnawialnej. Tym samym, utrzymanie obowiązującej w roku 2020 wysokości obowiązku pozwoli na dalszą stabilizację sytuacji uczestników systemu świadectw pochodzenia" - oceniło Ministerstwo Klimatu.

Według resortu "stabilny wzrost wielkości udziału w ostatnich latach pozwolił na przywrócenie kosztu certyfikatów do poziomu zapewniającego stabilność finansowania dla instalacji wykorzystujących OZE, chroniąc równocześnie odbiorców końcowych przed gwałtownymi podwyżkami cen energii elektrycznej".

W uzasadnieniu projektu zaznaczono, że liczba instalacji korzystających z alternatywnych do systemu świadectw pochodzenia systemów wsparcia - systemu aukcyjnego oraz systemów feed-in-tariff i feed-in-premium - systematycznie rośnie.

W ostatnich latach zauważalny był również stabilny trend wzrostu cen energii, który został jednak zahamowany na skutek pandemii COVID-19 i związanego z nią spadku zużycia energii.

"Niemniej jednak, przewiduje się, że wskazana sytuacja jest stanem przejściowym, który w dłuższej perspektywie czasowej nie powstrzyma dalszego wzrostu cen energii na rynku konkurencyjnym wynikającego z uwarunkowań zewnętrznych" - zaznaczono.

(ISBNews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.