W ciągu roku zadłużenie mieszkańców naszego kraju wzrosło o 44 procent. Takie dane przynosi raport, przygotowany przez Infomonitor - Biuro Informacji Gospodarczej.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prezes zarządu Infomonitora Mariusz Hildebrand tłumaczy, że najczęściej zaciągamy długi na bieżącą konsumpcję. Dzieje się tak szczególnie przed świętami oraz na przykład w okresie komunijnym.

Wiceprezes zarządu Biura Informacji Kredytowej Mariusz Wyżycki nie widzi problemu w coraz większym zadłużeniu Polaków. Jak tłumaczy, na tle innych państw europejskich statystyczne zadłużenie mieszkańca Polski nie jest duże. Ponadto prognozy ekonomiczne są korzystne, co pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość.

Zdaniem ekspertów, coraz mniej jest też kredytów zagrożonych niespłaceniem. Większość, bo około 70 procent długów, nie przekracza kwoty 5 tysięcy złotych.

Z zebranych informacji wynika, że statystyczny klient, który może mieć problemy ze spłatą długów, to trzydziestokilkuletni mężczyzna mieszkający w województwie śląskim lub mazowieckim.

Liczba dnia - najciekawsze dane gospodarcze i ciekawostki na Twoją stronę! Ściągnij nasz gadżet .

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem