Od połowy przyszłego roku pracownicy magistratów, starostw i urzędów marszałkowskich będą obsługiwali interesantów nawet do godziny 20:00 - dowiedziała się "Polska".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Sejmowa komisja "Przyjazne państwo" do końca tego roku chce przesłać marszałkowi Sejmu projekt nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych, który ma znieść zapis o ośmiogodzinnym dniu pracy. Komisja Europejska nakazała uelastycznienie czasu pracy.

Informacje o panowanej "rewolucji" w urzędach potwierdza gazecie wiceszef komisji "Przyjazne państwo" Mirosław Sekuła z PO.

Zgodnie z nowelizacją, już od 2009 roku urzędnicy mają zostawać dłużej w pracy na początku i w końcu tygodnia, bo wtedy przychodzi najwięcej interesantów. W zamian w inne dni mogliby pracować krócej, tak by nie przekroczyć 40 godzin w tygodniu.

Według "Polski" także Ministerstwo Gospodarki zamierza walczyć z biurokracją. Resort obiecuje, że od kwietnia 2009 roku będzie możne zarejestrować działalność gospodarczą w jednym miejscu - urzędzie miasta lub gminy. Doradca wiceministra gospodarki, mecenas Grzegorz Wlazło mówi "Polsce", że za trzy lata resort planuje wprowadzić informatyczny system rejestracji firm, który umożliwia ominięcie urzędników.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem