Po ?czarnym poniedziałku" i ?straszliwym wtorku", środa nie przyniosła dobrych wiadomości w londyńskiej City. Notowania akcji nadal spadały. Najwięcej tracą instytucje finansowe i banki.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wartość akcji notowanych w City spadła już w tym tygodniu prawie o 10 procent. Dla uspokojenia rynku finansowego Bank Anglii zapowiedział, że przedłuża do końca stycznia ułatwienia dla banków, które znajdą się w przejściowych trudnościach.

Pod presją rządu szybko posuwa się naprzód fuzja osłabionego banku Halifax-Bank of Scotland z silniejszym bankiem Lloyds-TSB. W negocjacje zaangażował się osobiście premier Gordon Brown.

Tymczasem w wywiadzie dla BBC, znany międzynarodowy finansista George Soros nie krył, że spodziewa się upadku kolejnych banków. "Jedno jest pewne, nie można pozwolić na upadek światowego systemu finansowego, tak jak to się stało w latach trzydziestych" - dodał.

W opinii Sorosa banki zbytnio urosły w siłę i przesadziły. Teraz jesteśmy świadkami korekty. W imię utrzymanie systemu finansowego warto się jednak zgodzić na pewne regulacje chociaż przyniosą one zmniejszenie zysków instytucji finansowych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem