Niemiecki rząd zatwierdził tak zwany "pakiet ekonomiczny" mający dać gospodarce nowe impulsy inwestycyjne w obliczu oczekiwanej recesji. Jest to już druga interwencja niemieckiego rządu po przyjętym przed kilku tygodniami "pakiecie ratunkowym" dla banków zagrożonych kryzysem finansowym.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Program wzmocnienia niemieckiej gospodarki obejmuje rządowe, komunalne i prywatne inwestycje w wysokości pięćdziesięciu miliardów euro w ciągu dwóch lat. Przewiduje on zastrzyk piętnastu miliardów euro dla państwowego banku oferującego kredyty dla przedsiębiorstw średniej wielkości. Ponadto "pakiet ekonomiczny" wspiera finansowo projekty robót drogowych, remontów publicznych i prywatnych budynków oraz ułatwia odpisy podatkowe przedsiębiorstw i prywatnych właścicieli mieszkań i domów korzystających z usług rzemieślników. Celem programu jest utrzymanie gospodarki na obecnym poziomie i niedopuszczenie do wzrostu bezrobocia.

Zdaniem ekspertów bez rządowej interwencji prognozowana na przyszły rok recesja mogłaby doprowadzić do wzrostu bezrobocia o milion osób. Badania opinii publicznej wskazują jednak, że siedemdziesiąt procent Niemców nie wierzy w skuteczność rządowej interwencji a co drugi Niemiec liczy się z pogorszeniem sytuacji życiowej w przyszłym roku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem