Po wstrzymaniu przez Rosję dostaw gazu ziemnego na Ukrainę Niemcy wezwały Moskwę do dotrzymywania umów na dostawę gazu do Europy. Zdaniem niemieckiego ministra gospodarki problemy dwustronne między Moskwą a Kijowem nie mogą prowadzić do zakłócenia dostaw do innych krajów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W wydanym dzisiaj oświadczeniu Michael Glos wyraził nadzieję, że zawarte wcześniej umowy będą dotrzymane i gaz ziemny będzie dostarczany do Europy bez problemów. Niemiecki minister gospodarki podkreślił, że mimo ukraińsko-rosyjskiego sporu zaopatrzenie w gaz w Niemczech jest zagwarantowane.

Również szef niemieckiej dyplomacji oczekuje, że Rosja i Ukraina wypełnią swe zobowiązania na dostawy i tranzyt gazu do Europy. Frank-Walter Steinmeier wezwał swych kolegów w Rosji i na Ukrainie do poszukiwania konstruktywnego rozwiązania. Zdaniem ekspertów łagodna jak dotąd zima i zmniejszone z powodu kryzysu zapotrzebowanie przemysłu na gaz powodują, że nikt nie musi obawiać się zimna. Koncerny energetyczne zapewniają, że na pewno nie zabraknie gazu dla odbiorców w Niemczech.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem