Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prezydent Miedwiediew zapowiedział, że Fundusz udzieli kredytów stabilizacyjnych lub opartych o gwarancje państwowe. Środki będą wydawane nie na komercyjne projekty, ale na potrzeby państw. Ostatnio, rosyjskie władze obiecały kredyty dla Kuby, Białorusi, Kirgizji i środki na Fundusz Antykryzysowy. Gazeta "Kommiersant" wyliczyła, że 3 dni w polityce zagranicznej kosztowały Moskwę ponad 12 miliardów dolarów, jeśli oczywiście Rosja wypełni swoje zobowiązania.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.