Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gazeta nawiązuje do informacji ujawnionych przez "Dziennik", który zarzucił wicepremierowi zbudowanie wokół siebie układu biznesowo-towarzyskiego korzystającego z publicznych pieniędzy.

Zdaniem "Pulsu Biznesu" już w przeszłości obecny wicepremier uczestniczył we wspomaganiu publicznymi pieniędzmi, prywatnych celów.

Według gazety, dzięki temu iż różnego rodzaju państwowe agencje rolne, zarządzane przez ludzi PSL, zaczęły handlować na giełdzie, ta szybko, pod rządami Pawlaka zaczęła przynosić dochody. Dodatkowo WGT otrzymała z publicznych pieniędzy dotację. Giełda zaczęła ponownie wykazywać stratę, gdy PSL przeszedł do opozycji.

Według "Pulsu Biznesu", zaangażowanie szefa resortu gospodarki w rozwiązanie problemu opcji wynika z tego, że on sam zawarł 123 kontrakty terminowe na kwotę 6 milionów euro, które miały być zabezpieczeniem przed ryzykiem walutowym.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.