Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Felieton

PIT przez internet? Teraz wszystko w rękach prezydenta

Za miesiąc mija termin rozliczenia się z fiskusem z podatku od dochodów osobistych za 2008 r., a ciągle nie wiadomo kiedy można będzie złożyć przez internet PIT bez tzw. bezpiecznego podpisu elektronicznego.

Ów podpis sporo kosztuje i kupowanie go tylko po to by raz do roku rozliczyć się z fiskusem mija się z celem. To m.in. dlatego przed rokiem przez internet trafiło do urzędów skarbowych ledwie nieco ponad 300 PIT-ów. Na 25 mln podatników!

Od miesięcy słyszymy o uproszczeniu e-PITowania. Ministerstwo Finansów ma już nawet projekt rozporządzenia, które umożliwi składanie zeznań rocznych siecią bez bezpiecznego podpisu elektronicznego. Projekt przewiduje, że w ten sposób złożyć można będzie tylko PIT-37. Dobre jednak i to, bo to zdecydowanie najpopularniejszy formularz. Przed rokiem złożyło go blisko 16 mln "zwykłych" podatników, czyli takich, którzy zarabiali m.in. na etatach, zleceniach albo dostawali emeryturę bądź rentę.

Jeszcze trzy tygodnie temu Ministerstwo Finansów przewidywało, że rozporządzenie wejdzie w życie na przełomie marca i kwietnia. Teraz okazuje się jednak, że może to być nawet połowa kwietnia. - Czekamy na podpis prezydenta pod nowelizacją ordynacji podatkowej - usłyszeliśmy w poniedziałek w Ministerstwie Finansów. Właśnie nowe przepisy ordynacji mają umożliwić szefowi resortu finansów wydanie rozporządzenia upraszczającego e-PITowanie. Wejdzie w życie po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

- Zgodnie z przepisami prezydent ma czas na podpisanie nowelizacji ordynacji podatkowej do 13 kwietnia - usłyszeliśmy w kancelarii prezydenta.

Jeśli zdecyduje się ją podpisać (a pewnie tak zrobi, bo ustawa nie budzi kontrowersji) może to zrobić wcześniej. Choćby dziś. Jak rzadko jednym szybkim podpisem prezydent może załatwić kilka spraw. Bo przyspieszenie uproszczenia rozliczeń internetowych oznacza obniżenie kosztów PITowania, oszczędność czasu dla podatników i urzędników (jedni nie będą musieli tracić czasu na dojazd do urzędów albo w kolejkach na pocztach, drudzy nie będą wklepywać do komputera danych z papierowych formularzy). Prezydent ma też niebywałą okazję, by pokazać, że sprzyja nowoczesności i innowacyjności.

Wystarczy jeden podpis.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem