Jak co roku znaczna część podatników zostawiła rozliczenie z fiskusem na ostatnią chwilę. Duża liczba wysyłających PIT internetem sprawiła, że zadyszki dostały serwery w Ministerstwie Finansów
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Aplikację e-PIT 37 można pobrać tutaj

Ministerstwo Finansów zaproponowało więc portalowi Gazeta.pl (należącemu do Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej") umieszczenie linka pozwalającego podatnikom ściągnąć i zainstalować na własnym komputerze aplikację do wypełniania i wysyłania siecią formularza PIT-37. Wyszliśmy naprzeciw tej propozycji.

Możliwość wysyłania przez internet zeznania rocznego bez kosztownego tzw. bezpiecznego podpisu elektronicznego pojawiła się 9 kwietnia. Popularność tej drogi rozliczeń z fiskusem rośnie z każdym dniem. Przez sieć urzędy skarbowe dostały już grubo ponad 50 tys. zeznań rocznych. W tym roku przez internet można wysłać fiskusowi tylko jeden rodzaj formularza - PIT-37 i ulgowe załączniki PIT/O, PIT/D i PIT-2K.

Niestety, internet raczej nie rozładuje tradycyjnych pod koniec okresu rozliczeń kolejek podatników w urzędach skarbowych, na pocztach i w bankach. Co roku z rozliczeniem z fiskusem zwleka do ostatnich dni nawet kilka milionów podatników. Termin złożenia PIT i zapłaty podatku od dochodów osobistych za 2008 r. mija 30 kwietnia.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem