Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Konta oszczędnościowe to dziś podstawowy bonus dodawany przez banki do zwykłego konta osobistego. Nad założeniem konta oszczędnościowego powinieneś się zastanowić, zwłaszcza jeśli przynajmniej od czasu do czasu dysponujesz jakimiś drobnymi nadwyżkami pieniędzy.

Trzymać ich na zwykłym koncie osobistym nie warto, bo oprocentowanie jest zwykle żałośnie niskie. A znowu wkładanie takich niewielkich zaskórniaków na lokatę też nie ma sensu. Bank i tak ich nie przyjmie (zwykle limit lokaty to 500-1000 zł). A nawet gdyby przyjął, to przecież i tak nie wiesz, kiedy będziesz potrzebował pieniędzy z powrotem.

Konto oszczędnościowe z dobrym oprocentowaniem (nawet ponad 6 proc. w skali roku) i możliwością zabrania pieniędzy w każdej chwili bez utraty odsetek, jest idealną przechowalnią dla twoich tymczasowych oszczędności. Zwłaszcza że bank założy ci takie konto za darmo i nie będzie pobierał ani grosza miesięcznego abonamentu za jego prowadzenie.

Za pomocą konta oszczędnościowego możesz nie tylko odkładać drobne pieniądze, które przydadzą się na czarną godzinę. Przerzucając pieniądze z ROR-u na konto oszczędnościowe, zabezpieczysz się też przed złodziejami. Nawet jeśli ukradną ci kartę do konta albo skopiują pasek magnetyczny (np. montując specjalne urządzenie przy bankomacie i podglądając PIN, który wpisujesz, za pomocą małej kamerki), to pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne. Nie można ich bowiem wypłacić za pomocą karty.

Które konto oszczędnościowe wybrać?

Konto kontu nierówne. Jedno ma wyższe oprocentowanie, z drugiego można łatwiej i taniej wypłacać pieniądze, a na trzecim szybciej naliczają się odsetki, dzięki ich częstej tzw. kapitalizacji. Dziś w "Pieniądzach", wspólnie z analitykami sieci doradców finansowych Open Finance, porównujemy 34 konta oszczędnościowe oferowane przez najpopularniejsze banki.

Co się okazało? Otóż najlepsze naszym zdaniem konta oszczędnościowe mają Eurobank oraz Getin Bank - dwa banki specjalizujące się głównie w udzielaniu szybkich pożyczek. Okazuje się, że w przyciąganiu twoich oszczędności też są coraz lepsze.

Ponad 6 proc. w Eurobanku

Główną zaletą konta oszczędnościowego w Eurobanku jest wysokie oprocentowanie twoich pieniędzy, wynoszące aż 6,06 proc. w skali roku. To więcej niż niektóre banki dają na zwykłych lokatach, z których nie można się bezkarnie wycofać w każdej chwili! Co ważne, w Eurobanku wysokie oprocentowanie dotyczy każdej złotówki, niezależnie od wysokości wpłaconej kwoty. W niektórych bankach oprocentowanie też bywa wysokie, ale pod warunkiem że wpłacisz na konto np. 50 lub 100 tys. zł. Eurobank nie jest tak wybredny.

Poza tym w Eurobanku przelewy z konta oszczędnościowego na ROR są darmowe. W innych bankach zwykle bez opłaty jest dozwolony tylko jeden bezpłatny przelew w miesiącu. Minusem oferty Eurobanku jest jedynie obowiązek posiadania ROR-u - jeśli nie masz w tym banku podstawowego konta osobistego, nie założą ci tam konta oszczędnościowego. Na szczęście taki ROR - pod warunkiem że co miesiąc będziesz przelewać nań co najmniej 800 zł - też będzie bezpłatny.

Getin Bank i Dominet w czołówce

A czym zasłużył na nasze uznanie Getin Bank? Jeśli założysz w nim od razu dwa konta, oszczędnościowe i zwykły ROR, to od pieniędzy przechowywanych na koncie oszczędnościowym wyciśniesz 6 proc. rocznych odsetek. Dużo. Konto osobiste - tak samo jak oszczędnościowe - jest darmowe. Trzeba tylko płacić kartą za zakupy - co najmniej 100 zł miesięcznie. Wszystkie przelewy z konta oszczędnościowego na internetowy ROR są darmowe.

Miejsce na podium należy się też Dominet Bankowi. On również zapłaci ci za pieniądze zostawione na koncie oszczędnościowym 6 proc. rocznie. A dla większych kwot nawet 6,25 proc. Minusem jest to, że odsetki są dopisywane do stanu konta tylko raz na kwartał. W innych bankach są dopisywane co miesiąc, więc szybciej zaczynają pracować na dodatkowe zyski.

Dominet - tak samo jak Eurobank i Getin - też nie żąda ani grosza za przelewy z konta oszczędnościowego. Są darmowe niezależnie od ich ilości. I znów minusem jest obowiązek posiadania ROR-u w tym banku. Konta oszczędnościowe są coraz częściej wabikiem, który ma przywiązywać klientów na stałe. Damy ci dobre konto oszczędnościowe, ale skorzystaj z innych naszych ofert - mówią bankowcy.

Uwaga na haczyki

A co piszczy w ofercie kont oszczędnościowych innych banków?

Porównanie znajdziesz w tabelce. W tym miejscu ostrzegamy tylko przed haczykami. W Toyota Banku oprocentowanie pieniędzy nie tylko zależy od tego, jak dużą kwotę przyniesiesz. O ile większość banków nagradza krezusów i nalicza wyższe odsetki od całej przyniesionej kwoty, to Toyota Bank wyższe oprocentowanie płaci jedynie od nadwyżki ponad określony próg. Jeśli więc przyniesiesz 30 tys. zł, to bank, choć obiecuje 5,9 proc. rocznie, naliczy wyższe odsetki tylko dla 10 tys. zł, a dla 20 tys. zł - niższe. Prawdziwe oprocentowanie takiego konta jest więc niższe, niż wydaje ci się na pierwszy rzut oka.

Z kolei w Banku Pekao pieniądze na koncie oszczędnościowym są oprocentowane dopiero wtedy, gdy jest ich 5 tys. zł. Stary numer bankowców to wysokie prowizje za wypłaty z konta realizowane w oddziale - można dostać po kieszeni nawet dziesięciozłotową prowizją. Zwykle taniej przelewać pieniądze na ROR przez internet lub telefon.

Zwróć uwagę na to, jak bank liczy miesięczny okres, w którym możesz np. jeden raz bezpłatnie wyjąć pieniądze z konta. W większości banków jest to miesiąc kalendarzowy. Inaczej jest jednak w BGŻ, gdzie okres rozliczeniowy zaczyna się 28. dnia każdego miesiąca - do 27. następnego. A w ING Banku trwa od 29. dnia każdego miesiąca - do 28. następnego. Wypłacając pieniądze raz pod koniec jednego miesiąca, a potem zaraz na początku drugiego od tej drugiej zapłacisz prowizję!

W Invest-Banku musisz liczyć się z opłatą za dostęp do wypłat przez internet (2 zł miesięcznie). A w Volkswagen Banku przelewy z konta oszczędnościowego są, owszem, bezpłatne, ale... pod warunkiem że wcześniej wypożyczysz token (mały generator haseł), który kosztuje 36 zł.

Jak ocenialiśmy?

Wszystkim kontom przyznawaliśmy punkty w skali od 0 do 4. Najważniejszą pozycją (dwie trzecie ostatecznej oceny) było oprocentowanie pieniędzy oraz to, jak często odsetki są dopisywane do pieniędzy na koncie (im częściej, tym lepiej). Oprocentowanie porównaliśmy dla kwot: tysiąc, 10 i 100 tys. zł. Jedną trzecią oceny stanowiły warunki korzystania z konta: zasady wypłat, obowiązek posiadania ROR-u, dodatkowe wymagania stawiane klientom (np. opłata za prowadzenie konta), ale także dodatkowe zalety (możliwość wydania karty do konta oszczędnościowego).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.