Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na czym prezes EBOiR opiera swój optymizm. Przede wszystkim na znacznie lepszych od oczekiwań wynikach banków oraz rosnących wskaźnikach nastrojów. - Ekonomiści EBOiR przewidują, że kryzys w regionie osiągnie dno w 2009 roku i na początku 2010 gospodarki tych państw rozpoczną powolną odbudowę - powiedział Mirow.

Jak podaje "Financial Times" w zeszłym tygodniu EBOiR obniżył swoją prognozę dla PKB krajów Europy Środkowo-Wschodniej do -5,2 proc., podczas gdy jeszcze w styczniu przewidywał wzrost o 0,1 proc. Ale już w 2010 roku bank przewiduje niewielki wzrost gospodarek regionu na poziomie 1,4 proc.

Mirow ostrzegł jednak, że wychodzenie z globalnego kryzysu będzie trwało wolniej, a dużą rolę odegrają w tym poszczególne państwa, które w celu postawienia swoich gospodarek na nogi mogą nałożyć na obywateli wyższe podatki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.