Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"Financial Times" doniósł w poniedziałek wieczorem, że przedstawiciele obu firm wrócą do rozmów na temat fuzji. Przypomnijmy, że rozmowy zostały zerwane w weekend przez Volkswagena - zdaniem koncernu z Wolfsburga Porsche utrudniało rozmowy nie przedstawiając w ich czasie całej prawdy na temat swojej sytuacji finansowej.

Na początku maja Porsche i Volkswagen zgodziły się wstępnie, że w ramach połączenia producent sportowych samochodów stanie się dziesiątą marką VW na takich samych prawach jak Skoda czy Audi, jednak do dogadania pozostało jeszcze dużo detali. Rezultatem było zerwanie rozmów z powodu - jak powiedział Martin Winterkorn, dyrektor zarządzający VW - "braku konstruktywnej atmosfery".

Także w poniedziałek głos w sprawie fuzji zabrał Christian Wulff, premier Dolnej Saksonii. Niemiecki land w imieniu rządu kontroluje 20 proc. Udziałów w koncernie Volkswagen i ma prawo wetowania decyzji zarządu - donosi agencja Bloomberg. Wulff powiedział w poniedziałek, że jeśli fuzja dojdzie do skutku, nowy koncern powinien sprzedać ok. 30 proc. swoich akcji silnemu zagranicznemu inwestorowi, który będzie w stanie postawić firmę na nogi. Jednocześnie zapewnił, że Saksonia nie planuje powiększać swojej liczby akcji w Volkswagenie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.