Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W najbliższym czasie Państwowa Inspekcja Pracy skontroluje urzędy skarbowe, izby skarbowe i urzędy kontroli skarbowej. Akcja ma się rozpocząć 1 czerwca i potrwać do 30 listopada. O prześwietlenie skarbówki wystąpili związkowcy fiskusa. Jak tłumaczą, w urzędach skarbowych nagminnie łamane są prawa pracownicze, zmniejsza się wydatki na bezpieczeństwo pracowników. Oszczędności narzucone przez ministerstwo finansów doprowadziły do tego, że pieniędzy nie starcza na sprzęt biurowy czy ogrzewanie. - Do tego dochodzą problemy z wypłatą wynagrodzeń. Wiele osób musi pracować w nadgodzinach, których nie mogą potem odebrać - tłumaczy Tomasz Ludwiński, przewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Skarbowych.

Jak podaje "Puls Biznesu" raport po kontroli PIP ma być gotowy w grudniu 2009 r. Jeżeli zarzuty związków się potwierdzą, minister Rostowski będzie miał nie lada problem. - Poważnie ucierpiałby wizerunek jego [Ministerstwa Finansów - mapi] jako resortu, który stoi na straży przestrzegania prawa przez przedsiębiorców i podatników. Państwo, które powinno dawać dobry przykład praworządności i przestrzegania prawa, nie może łamać prawa pracowniczego - mówi Zbigniew Żurek, wiceprezes Business Centre Club.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.