Prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych w tym roku może nie dojść do skutku - pisze "Rzeczpospolita". Zdaniem gazety resort skarbu rozważa przesunięcie sprzedaży, choć inwestorzy za 2 tygodnie składają pierwsze oferty.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"Rzeczpospolita" pisze, że ministerstwo na pewno nie zdecyduje się na prywatyzację, jeśli w tym roku uda się sprzedać większościowy pakiet spółki Enei. Wtedy presja na prywatyzację GPW spadnie - zauważa gazeta.

Według "Rzeczpospolitej", jednym z głównych czynników, utrudniających sprzedaż udziałów GPW, są opóźnienia, związane z wejściem w życie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, którą zawetował prezydent.

Gazeta pisze, że akcjami GPW są zainteresowane największe giełdy świata - London Stock Exchange, Deutsche Boerse, Nasdaq OMX i NYSE Euronext. Według "Rzeczpospolitej" obecnie największą determinację do przejęcia kontroli nad warszawską giełdą wykazuje Deutsche Boerse. Zdaniem byłego ministra skarbu Andrzeja Mikosza, jest to jednak ryzykowny inwestor, który od dawna konkuruje z GPW na środkowoeuropejskim rynku. Po kupnie warszawskiej giełdy może nie być zainteresowany jej rozwojem - zauważa "Rzeczpospolita".

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem