Japońscy producenci odnotowali rekordowo wysokie straty w pierwszym kwartale tego roku. Z opublikowanych przez Ministerstwo Finansów danych wynika, że zyski sektora produkcyjnego spadły o ponad 70%. Jest to największy spadek produkcji w powojennej historii drugiej największej gospodarki świata.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ze względu na malejący popyt na japońskie towary za granicą, spowodowany światowym kryzysem gospodarczym, straty producentów wyniosły ponad 2 biliony jenów, czyli prawie 74 miliardów złotych. Kryzys uderzył najmocniej w producentów samochodów. Ich obroty spadły prawie o połowę.

Poziom produkcji oraz eksportu wykazuje od kwietnia tendencję zwyżkową. Minister finansów Kaoru Yosano przyznał, że gospodarka zaczęła odbijać się od dna. Analitycy wskazują jednak na fakt, że ograniczenie o jedną czwartą wydatków na inwestycje kapitałowe przedsiębiorstw może opóźnić proces poprawy koniunktury.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem